Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Samorządom brakuje pieniędzy na inwestycje w służbę zdrowia

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

WYDATKI SAMORZĄDÓW na szpitale i przychodnie w 2009 r. przekroczyły 2 mld zł, ale w 2010 r. spadły o 312 mln zł

Należące do samorządów szpitale i przychodnie czeka zapaść. Z powodu mniejszych wpływów podatkowych oraz narzuconego przez Ministerstwo Finansów ograniczania wydatków lokalne władze nie będą w stanie finansować remontów placówek i kupować nowego sprzętu. A bez ich pieniędzy szpitale nie są w stanie funkcjonować.

Od 1999 r. lokalne władze na same tylko inwestycje w placówkach ochrony zdrowia wydały 15 mld zł - wynika z wyliczeń Związku Powiatów Polskich. To niemal dwa razy tyle, ile wyniosły wydatki z budżetu państwa na ten cel. Najwięcej wydały samorządy województw - blisko 7 mld zł, powiaty ponad 4 mld, a miasta na prawach powiatu ponad 3 mld.

- Te inwestycje spowodowały, że szpitale i poradnie wyglądają zupełnie inaczej niż w 1999 r., kiedy przejmowały je samorządy - mówi Marek Wójcik, ekspert ZPP.

I dodaje, że niejeden szpital kliniczny lub resortowy wygląda przy samorządowych jak ubogi krewny.

Jednak z powodu spowolnienia gospodarki i niższych wpływów z podatków spowodowanych m.in. niższym PIT i ulgami inwestycje są jednak ograniczane. Na dodatek w ramach walki z długiem finansów publicznych resort finansów zaostrza limity zadłużania dla lokalnych władz. - Musimy powiedzieć dyrektorom szpitali wprost: czekają nas ciężkie lata - mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich.

Inwestycje mocno musiała ściąć m.in. Łódź. Jeszcze w 2009 r. jej wydatki majątkowe w ochronie zdrowia wynosiły 13,4 mln zł, w zeszłym roku niespełna 10 mln zł.

- W tym roku zaplanowano 6 mln zł - mówi Małgorzata Marek, wicedyrektor Wydziału Zdrowia Publicznego Urzędu Miasta Łodzi. A potrzeby inwestycyjne podległych miastu placówek to ok. 162 mln zł. Większość wiąże się z dostosowaniem do rosnących wymogów resortu zdrowia oraz zaleceń inspektorów dotyczących bezpieczeństwa.

Poznań cięcia zaczyna w tym roku. W 2010 wydał na inwestycje w placówkach ochrony zdrowia blisko 50 mln zł, czyli o ok. 13 mln zł więcej niż w 2009 r. W tym roku w planach ma 29,7 mln zł. Mniej wyda też Warszawa: 115 mln zł wobec 160 mln zł z zeszłego roku.

Dramatyczny spadek wydatków na szpitale i inne zdrowotne placówki nastąpił na Mazowszu. W 2009 r. urząd marszałkowski wydał na ten cel prawie 270 mln zł. W kolejnym roku o ponad połowę mniej. W tym zaplanowano 91,5 mln zł. To efekt m.in. janosikowego, czyli oddawania części dochodów pozostałym 15 województwom w ramach narzuconego systemu wyrównawczego. Działa on z dwuletnim opóźnieniem, tak że w ciężkim 2010 r. przy podziale brano pod uwagę dobry 2008 r.

W tej sytuacji ewenementem może być województwo zachodniopomorskie. Inwestycje w zdrowie rosną w nim o 2 - 3 mln zł rocznie i podobnie ma być w tym roku. Zaplanowano ponad 49 mln zł wobec 46,8 mln w 2010 r.

- Zdecydowana większość środków budżetowych przeznaczona jest na dofinansowanie projektów inwestycyjnych realizowanych przy wykorzystaniu unijnych funduszy oraz na dofinansowanie remontów i zakup sprzętu - informuje Kamila Paczuk z urzędu marszałkowskiego.

To jednak tylko wyjątek. Większość placówek służby zdrowia będzie musiało drastycznie ograniczyć plany inwestycyjne.

Teoretycznie szpitale powinny mieć pieniądze na remonty, rozbudowy i wymianę sprzętu z kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jednak po opłaceniu lekarzy, leków i rachunków większości placówek na inwestycje nie zostaje już nic. Aby skorzystać z unijnych funduszy, wymagany jest wkład własny.

W takiej sytuacji szpitalom nie pozostaje nic innego, jak liczyć na organizacje pozarządowe, takie jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

@RY1@i02/2011/036/i02.2011.036.000.003a.001.jpg@RY2@

Fot. Igor Morye

Wydatki majątkowe samorządów w ochronie zdrowia

Zapewnienie obywatelom dostępu do ochrony zdrowia to konstytucyjny obowiązek państwa. Udzielane świadczenia finansowane są głównie z obowiązkowych składek pobieranych za pośrednictwem ZUS i przekazywanych Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Kłopot jest jednak z inwestycjami. To zadanie państwa i organów założycielskich szpitali i przychodni: samorządów lokalnych, resortów zdrowia, obrony narodowej, spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości.

To, ile na wydatki majątkowe przeznacza państwo, jest co roku ustalane w ustawie budżetowej. W części 46 budżetu zaplanowano na ten rok wydatki majątkowe na ochronę zdrowia w wysokości 806,7 mln zł, w tym na programy polityki zdrowotnej 265 mln zł. To o prawie 5 proc. mniej niż w ostatnich planach wydatków na 2010 r. Ile wydano w zeszłym roku, jeszcze nie wiadomo, bo dopiero przygotowywane jest sprawozdanie z wykonania budżetu. Zdecydowana większość pieniędzy z budżetu (80 - 90 proc.) przekazywana jest na realizację programów i projektów finansowanych z udziałem środków europejskich.

Z kolei, jak podaje rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno, w latach 1999 - 2009 wydatki majątkowe wyniosły 6,3 mld zł, a wydatki na programy polityki zdrowotnej (część to też inwestycje w sprzęt i w przychodnie) to 2 mld zł - łącznie z dofinansowaniem bezzwrotnym m.in. w Unii Europejskiej.

ola

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.