Urzędy nie chcą milionów. Bo mają je wydać z sensem
Powiatowe urzędy pracy nie są w stanie wydać 450 mln zł, które dodatkowo dostały w tym roku na walkę z bezrobociem. Powodem jest wskaźnik efektywności, który narzuciło im Ministerstwo Pracy. Resort wymaga, aby co drugi bezrobotny aktywizowany dzięki dodatkowym pieniądzom znalazł zatrudnienie.
Strach przed 50-procentowym wskaźnikiem spowodował, że w resorcie pracy jeszcze do niedawna były wolne środki, bo niektóre pośredniaki wcale nie były zainteresowane ich uzyskaniem. Ministerstwo sondowało np. urząd szczeciński, czy nie byłby zainteresowany otrzymaniem kolejnych pieniędzy. Nie był, bo ma kłopot z wydaniem 1,75 mln zł, które otrzymał w sierpniu. Wydał z nich około 20 proc.
Podobne problemy mają urzędy pracy w Białymstoku, Wieluniu, Cieszynie, Augustowie czy Ciechanowie.
Paweł Jakubczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu