Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Urzędy pracy redukują zatrudnienie

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zła informacja dla urzędników - już są zwolnienia, a będą większe

Co trzeci urzędnik w powiatowym urzędzie pracy (PUP) straci pracę do końca 2013 r. To skutek ograniczenia tegorocznej puli środków w Funduszu Pracy (FP) na płace i zmiany od 2014 r. sposobu ich finansowania. Pieniądze na wynagrodzenia będą bowiem pochodzić nie z FP, lecz z budżetów starostów. Ci jednak twierdzą, że nie stać ich na zatrudnianie rzeszy ponad 20 tys. pracowników pośredniaków.

Dlatego redukcje w urzędach pracy już się rozpoczęły. Skala dokonanych i planowanych zwolnień jest różna. W Makowie Mazowieckim niemal co trzeci zatrudniony już stracił posadę. Zwolniono 14 osób (obecnie pracuje 48). W Opocznie zostanie docelowo zwolniony co piąty zatrudniony. W Zielonej Górze cy Rybniku posadę straci co dziesiąty. Redukcje dotyczą zarówno pracowników administracji, jak i doradców zawodowych, których w Polsce i tak jest za mało. Stanowią oni blisko połowę zwalnianych. Tak jest w Opocznie. Tam zostanie zlikwidowanych 6 etatów doradców i pośredników spośród 14.

- Od 1 listopada 2011 r. zostało zwolnionych 4 pracowników, w tym 2 pośredników pracy - mówi Piotr Gałkowski, dyrektor PUP w Rykach.

Związek Powiatów Polskich (ZPP) alarmuje, że na koniec przyszłego roku skala redukcji w PUP wyniesie około 30 proc.

- Mam nadzieję, że obowiązywanie przepisu ustawy dotyczącego finansowania wynagrodzeń z FP zostanie przedłużone. Jeśli nie, to samorząd powiatowy nie będzie w stanie udźwignąć tego zadania - mówi Marek Wójcik, zastępca sekretarza generalnego ZPP.

Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra pracy i polityki społecznej, zwolnienia zapowiadane przez starostów w urzędach pracy pozwolą na likwidację przerostów kadrowych szczególnie w działach administracyjno-ewidencyjnych zajmujących się rejestracją bezrobotnych. Wierzy on, że zrestrukturyzowane urzędy będą lepiej aktywizować bezrobotnych niż obecnie. Ale obiecuje też pomoc. Dofinansowanie pensji pracowników pośredniaków z FP zostanie utrzymane, ale pod pewnym warunkiem. Pieniądze dostaną tylko te urzędy, które najbardziej efektywnie pomagają bezrobotnym.

- Te, które mają słabe wyniki, nie dostaną wsparcia lub otrzymają je, lecz w minimalnym wymiarze - mówi DGP minister pracy.

900 bezrobotnych przypada na doradcę w urzędzie pracy

300 mln zł było zarezerwowane z Funduszu Pracy na płace urzędników pośredniaków w 2011 roku

120 mln zł jest zarezerwowane w budżecie FP w br. na pensje pracowników PUP

2,14 mln osób pozostawało bez pracy na koniec marca 2012 roku

Paweł Jakubczak

pawel.jakubczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.