Pozwu przeciw Rostowskiemu jeszcze nie ma, ale miasta się pod nim podpisują
Decyzja ministra finansów kosztowała samorządy po kilka milionów złotych. Teraz chcą odzyskać wyłożone kwoty
Zeszłoroczna decyzja resortu finansów o obniżeniu poziomu dofinansowania zasiłków socjalnych dla najbiedniejszych ze 100 do 80 proc. zaskoczyła samorządy. Musiały znaleźć pieniądze na pozostałe 20 proc. W przypadku niewielkich gmin kwoty te były rzędu co najwyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale miasta musiały wyłożyć więcej. Kraków wydał dodatkowo 2,8 mln zł, Gdańsk - 2,5 mln zł, a Lublin - 1,4 mln zł. To wzbudziło ich sprzeciw.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.