Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto łoży najwięcej na urzędników

26 czerwca 2018

W zeszłym roku każdy podatnik przeznaczył średnio 37,83 zł na funkcjonowanie swojego urzędu marszałkowskiego. Część urzędników podważa jednak przyjętą metodologię wyliczeń i udowadnia swoją gospodarność

Wyliczenia pt. "Koszty utrzymania administracji w przeliczeniu na jednego mieszkańca w 2012 r." przygotował Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Pod uwagę wzięto sprawozdania roczne z wykonania budżetów województwa, a następnie przyrównano je do liczby mieszkańców danego województwa.

W ten sposób Mazowsze próbuje dowieść, że bizantyjski styl rządzenia marszałka Adama Struzika - o który często jest oskarżany - nie znajduje odzwierciedlenia w wyliczeniach. W rozmowach z nami urzędnicy Struzika podkreślają, że podatnicy z aż 11 województw wydają więcej na funkcjonowanie swoich urzędów marszałkowskich.

Ale kontekst polityczny nie jest aż tak istotny jak dysproporcje między województwami, które w tym badaniu widać wyraźnie. Najtańsze w utrzymaniu są urzędy w woj. wielkopolskim, śląskim i małopolskim - wszystkie znalazły się poniżej progu 30 zł na mieszkańca. Najdroższe okazało się woj. lubuskie, na którego działanie pojedynczy podatnik płaci 57,76 zł.

Droższe w utrzymaniu od bogatego Mazowsza (nie uwzględniając jego "zubożenia" po wpłatach janosikowego) są nawet dużo biedniejsze regiony, takie jak Świętokrzyskie (49,90 zł) czy Warmia i Mazury (48,25 zł).

- Jeśli się dzieli koszty funkcjonowania urzędu przez liczbę mieszkańców, tak różną dla wielu województw, to potem wychodzą takie wyliczenia - komentuje w rozmowie z DGP jeden z lubuskich samorządowców.

I trudno nie przyznać mu racji. W woj. mazowieckim na jednego urzędnika przypada niemal 5 tys. petentów. Dla porównania na Podlasiu jest to zaledwie niecałe 2 tys., na Dolnym Śląsku - prawie 3 tys.

Metodologię wyliczeń podważa Urząd Marszałkowski z woj. zachodniopomorskiego. - Porównanie wydatków administracyjnych w sposób, jaki zrobiło to Mazowsze, nie jest poprawne metodycznie. W dziale 750 (administracja publiczna, m.in. wynagrodzenia, koszt zadań zleconych, funkcjonowanie sejmiku województwa, kancelarii marszałka, wydatki na promocję, zlecane opinie prawne), który stał się podstawą wyliczeń, ujęte są tylko urzędy marszałkowskie, a większość wydatków powstaje w jednostkach budżetowych. Wykazane są tu także wydatki finansowane z pomocy technicznej. Dział ten uwzględnia wydatki na promocję województwa i współpracę międzynarodową, które nie mają charakteru kosztów administracyjnych - odpisało nam biuro informacji urzędu zachodniopomorskiego.

W podobnym tonie wypowiada się urząd z woj. warmińsko-mazurskiego. - Jesteśmy liderem pod względem pozyskiwania funduszy unijnych na jednego mieszkańca, co oznacza także wyższe koszty obsługi programów i projektów europejskich - mówią pracownicy biura prasowego.

Najtańsze w utrzymaniu władze woj. wielkopolskiego chwalą się, że ich wynik to efekt rygorystycznej polityki nastawionej na oszczędności. - Nasze wydatki na administrację znacząco obniżyło wdrożenie w urzędzie systemu telefonii cyfrowej IP. To około 0,5 mln zł oszczędności rocznie. W urzędzie zatrudnionych jest 859 pracowników, w tym ponad 300 finansowanych jest ze środków unijnych - wylicza Anna Parzyńska-Paschke, rzecznik marszałka Wielkopolski.

5,3 mln osób mieszkało w woj. mazowieckim na koniec 2011 r.

1 mln osób mieszkało w woj. opolskim na koniec 2011 r.

28,1 mld euro z polityki spójności przypadnie na programy regionalne w latach 2014-2020

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.