Nowa konstytucja? Moment jeszcze nie nadszedł [OPINIA]
Źle by się stało, gdyby konstytucja była zmieniana w taki sposób, że jedna ze stron powaliłaby drugą na deski, bez dopuszczenia do głosu tych, którzy w danym momencie nie mają politycznej siły sprawczej. Choć obecna konstytucja z 1997 r. wymaga przeglądu na wielu płaszczyznach.
Powołanie przez Karola Nawrockiego Rady Nowej Konstytucji, która ma przygotować założenia nowej ustawy zasadniczej, to decyzja podjęta w momencie, gdy realne przyjęcie nowej ustawy zasadniczej jest skrajnie trudne do zrealizowania. Konstytucjonaliści wskazują, że aby operacja tak dużej zmiany ustrojowej się udała, potrzebny jest tzw. moment konstytucyjny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.