Trafiła kosa na kamień. „Swój chłop” Tusk kontra „prawdziwek” Nawrocki [FELIETON]
Co legło u przyczyn niespodzianki, jaką była przegrana Rafała Trzaskowskiego i popierającego go Donalda Tuska? Jeszcze w 2007 r. Tusk kreował się na „swojego chłopa”, co miało go pozytywnie odróżniać od braci Kaczyńskich. W antypisowskim przekazie przedstawiano ich jako ofermowatych inteligentów. To już przeszłość. Od jesieni 2024 r. głównym przeciwnikiem Tuska jest człowiek innego pokroju.
Nie będę oryginalny, jeśli napiszę, że człowiekiem roku 2025 w polskiej polityce okazał się Karol Nawrocki. Aż do pierwszej tury tegorocznych wyborów prezydenckich był on w większości sondaży spisywany na straty. Politycy „uśmiechniętej” koalicji i jej klakierzy z radością odliczali czas do końca drugiej prezydenckiej kadencji Andrzeja Dudy w przekonaniu, że kandydat obozu „demokratycznego” – Rafał Trzaskowski – ma wygraną w kieszeni. A tu nici z tego. Przepełniona pychą pewność siebie została boleśnie ukarana.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.