Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Zintegrowane inwestycje terytorialne - pieniądze dla większych jednostek kosztem małych gmin

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Mniejsze ośrodki samorządu terytorialnego obawiają się, że dostęp do unijnych pieniędzy zostanie im ograniczony. Czy w najbliższych latach satysfakcjonujące wsparcie zyskają tylko duże metropolie?

W nadchodzącej perspektywie unijnej w większym stopniu niż w latach 2007-2013 mają zyskać miasta. Unia Europejska zgodziła się, by 18-20 tego rodzaju ośrodków mogło skorzystać ze specjalnych funduszy na podstawie zintegrowanych inwestycji terytorialnych (ZIT). To nowy, oparty na ścisłej współpracy samorządów miejskich obszarów funkcjonalnych, instrument finansowy, w którego powstanie były zaangażowane największe ośrodki europejskie zrzeszone w organizacji Eurocities. Poprzez ZIT realizowane mogą być działania na rzecz rozwoju obszarów miejskich oraz strategie terytorialne.

Konieczne partnerstwo

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyjęło zasady, które dotyczą zadań realizowanych na terenie miast wojewódzkich i na powiązanych z nimi obszarach. Jednym z warunków realizacji ZIT będzie udokumentowanie chęci współpracy jednostek samorządu terytorialnego służące realizacji wspólnych, obejmujących większe obszary celów.

Zgodnie z dokumentem współpraca powinna mieć formę partnerstwa - tzw. związku ZIT. Na tej podstawie dofinansowanie będą mogły otrzymać przedsięwzięcia łączące działania finansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Przeznaczona na to zostanie część rezerwy programowej w wysokości 4,5 proc. funduszy strukturalnych. Opracowanie strategii ZIT finansowane będzie z regionalnych programów operacyjnych (RPO).

Projekty o charakterze komplementarnym do wspieranych przez RPO w formule ZIT będą zaś mogły uzyskać wsparcie z krajowych programów operacyjnych, głównie Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 oraz Polska Wschodnia. Takie dodatkowe wsparcie będzie przedmiotem negocjacji pomiędzy związkiem ZIT, instytucją zarządzającą RPO oraz instytucjami zarządzającymi właściwymi programami operacyjnymi. Jak podkreślono w dokumencie, realizowane w ramach ZIT projekty powinny być zróżnicowane tematycznie, ale wzajemnie powiązane i komplementarne.

Pieniądze będzie można przeznaczyć na rozwój zrównoważonego transportu łączącego miasto i jego obszar funkcjonalny (systemy przyjaznego środowisku i niskoemisyjnego transportu publicznego, budowa parkingów, wprowadzenie zintegrowanych kart miejskich, rozwój infrastruktury transportu ekologicznego). Będą także środki na przywracanie funkcji społeczno-gospodarczych (działania rewitalizacyjne na wybranych obszarach miejskiego obszaru funkcjonalnego), poprawę stanu środowiska przyrodniczego (projekty m.in. ochrony różnorodności biologicznej terenów zielonych, z zakresu gospodarki odpadami, działania służące ograniczaniu niskiej emisji, zazielenianie przestrzeni miejskiej). Pieniądze będzie można także przeznaczyć na wspieranie efektywności energetycznej oraz promowanie ograniczania emisji (m.in. kompleksową modernizację energetyczną budynków mieszkaniowych). Na dofinansowanie w ramach ZIT mogą także liczyć inwestycje promujące rozwój funkcji symbolicznych, budujących międzynarodowy charakter i ponadregionalną rangę obszaru oraz poprawę dostępności i jakości usług publicznych.

By pozyskać pieniądze w ramach ZIT, należy wykazać powiązanie ościennych gmin z miastem rdzeniowym. Związki będą miały przy tym możliwość wyboru tematycznego, decydując się co najmniej na dwa kierunki inwestycji.

Stolica z wianuszkiem

Pierwsze porozumienia otwierające drogę do ZIT zostały już zawarte. Władze Warszawy kilka tygodni temu zdecydowały, że będą współpracować z samorządami gmin ościennych przy pozyskiwaniu środków unijnych i realizować wspólną politykę inwestycyjną. Na inauguracyjnym spotkaniu Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego podpisano deklarację współpracy. Do porozumienia przystąpiło kilkadziesiąt samorządów lokalnych z terenu metropolii warszawskiej. Koordynatorem procesu programowania instrumentu będzie stolica.

Samorządy, które podpisały deklarację, mają opracować wspólną strategię i przygotować pakiet inwestycji we wspólnie wyznaczonych obszarach.

- Za jak najlepszym wykorzystaniem funduszy dla rozwoju miast lobbowaliśmy od dawna - mówi prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Dobrze się stało, że głos ten został zauważony i znalazł wyraz w projektach rozporządzeń Komisji Europejskiej. Dzięki ZIT miasta wraz z otoczeniem zyskały instrument rozwoju. W nadchodzącej perspektywie unijnej problemy metropolii rozwiązywane będą w szerszej skali, koncentrując się na obszarze powiązanym funkcjonalnie. Trzeba jednak pamiętać, że decyzje o kierunkach rozwoju muszą zapadać w atmosferze dialogu i kompromisu.

Ograniczony dostęp

Z tym jednak może być problem. Mniejsze miasta sygnalizują bowiem, że z powodu ZIT będą miały ograniczony dostęp do unijnych pieniędzy. Przeciwko nowemu rozwiązaniu zaprotestował np. Radom.

- Unia Europejska pozwoliła Polsce wybrać jedynie kilkanaście miast, które będą mogły skorzystać z funduszy unijnych na podstawie ZIT. W Polsce wskazano do tego jedynie miasta wojewódzkie, a mniejsze ośrodki nie zostały wzięte pod uwagę - twierdzi Sebastian Murawski, dyrektor wydziału funduszy unijnych i strategii radomskiego urzędu miasta.

Jego zdaniem dzięki ZIT na Mazowszu Warszawa będzie miała o wiele większe możliwości, by pozyskiwać fundusze unijne, niż takie miasta jak Radom, Siedlce czy Ostrołęka.

Idea tworzenia partnerstwa między gminami ościennymi a "rdzeniem" ma być poparta badaniami łączących je związków funkcjonalnych. Tylko na podstawie ich wyników będzie mógł być utworzony ZIT.

- Radom jest ściśle powiązany z pobliskimi gminami, a mimo to został wyłączony z tej ścieżki finansowania - twierdzi Murawski. W obecnej perspektywie Radom i spółki miejskie pozyskały ponad 500 mln zł z UE na realizację remontów dróg, oddziału ginekologiczno-położniczego w radomskim szpitalu specjalistycznym, rewitalizację parków miejskich, gospodarkę wodno-ściekową, rozwój edukacji oraz liczne projekty dotyczące kapitału ludzkiego. - Chcielibyśmy także skorzystać ze wsparcia m.in. na rewitalizację obwodnicy południowej, na remont amfiteatru. Dlatego walczymy o kolejne fundusze - dodaje Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia.

Urząd miasta zgłosił ten problem do wojewody mazowieckiego. Rozesłał także analizy do pozostałych miast mazowieckich, sejmiku województwa oraz Sejmu RP. - Nie możemy pozwolić na zapisy, które nas dyskryminują - podkreśla prezydent Kosztowniak. - Trudno nam pogodzić się z tym, że Warszawa, która i tak jest bogata, ma większe szanse na otrzymanie pieniędzy z UE.

Zdaniem prezydenta Radomia w ramach programu powinny być realizowane projekty, które pobudzają rozwój nie tylko metropolii, lecz także mniejszych ośrodków. W podobnym tonie jakiś czas temu wypowiadali się prezydenci innych mniejszych miast: Puław, Chełma, Białej Podlaskiej i Zamościa. Skierowali do szefowej resortu list, w którym zaapelowali o uwzględnianie podczas podziału środków unijnych na lata 2014-2020 potrzeb tego typu ośrodków lokalnych. Ich zdaniem z regionalnych programów operacyjnych powinna zostać wydzielona specjalna pula pieniędzy przeznaczona tylko dla takich miast. Prezydenci zaproponowali, aby było to 5 proc. ZIT, czyli ok. 1 proc. programu regionalnego.

Pieniądze dla mniejszych

Potrzeby mniejszych ośrodków, zdaniem Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, zostały już uwzględnione w podziale unijnych środków nowej perspektywy. Podczas niedawnej wizyty w Płocku minister Elżbieta Bieńkowska zapowiedziała jednak, że przy podziale środków unijnych zostanie utworzony specjalny fundusz ukierunkowany na wsparcie miast średniej wielkości. Jego wartość ma wynieść, zgodnie z założeniami, ok. 1 mld euro (4,1 mld zł).

- Trwają jeszcze prace nad projektowaniem poszczególnych priorytetów, które będą wchodziły w skład programu krajowego - powiedziała minister Bieńkowska. - Wielkość przeznaczonego dla miast subregionalnych funduszu może się zatem zmienić, ale sądzę, że raczej na korzyść. Chcemy także, aby mogły z niego korzystać nie tylko średniej wielkości ośrodki, lecz także miasta na prawach powiatu.

Najważniejsze wyzwania stojące przed tej wielkości ośrodkami zostały określone w przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego projekcie Założeń Krajowej Polityki Miejskiej. Ich strategicznym celem powinno być "wzmocnienie zdolności do kreowania wzrostu gospodarczego, tworzenia miejsc pracy oraz poprawy jakości życia mieszkańców". Wśród konkretnych zadań wskazano m.in. przeciwdziałanie degradacji przestrzennej obszarów zurbanizowanych, co musi się wiązać z rewitalizacją, oraz poprawę ładu przestrzennego. W ośrodkach subregionalnych priorytetem ma być także wzmocnienie integracji przestrzennej, społecznej i gospodarczej, podniesienie atrakcyjności inwestycyjnej, rozwój rynku pracy poprzez wspomaganie otoczenia biznesu oraz rozwój funkcji gospodarczych. Przed miastami powiatowymi postawiono z kolei zadanie "zwiększenia znaczenia jako lokalnych ośrodków rozwojowych, ważnych dla otaczających je obszarów wiejskich".

- Cele te będzie można osiągnąć, jeśli miasta postawią na rozwijanie wysokiej jakości usług publicznych, głównie edukacji na poziomie średnim i wyższym zawodowym, ochrony zdrowia oraz kultury - twierdzi wiceminister rozwoju regionalnego Iwona Wendel. - Tylko zintegrowane i ściśle dopasowane terytorialnie przedsięwzięcia, łączące sferę gospodarczą i społeczną, mają szansę zahamowania lub odwrócenia niekorzystnych procesów demograficznych.

Polska subregionalna

Miasta subregionalne muszą liczyć powyżej 50 tys. mieszkańców, mieć status miasta wojewódzkiego w latach 1975-1998, realizować istotne funkcje administracyjne, oświatowe, kulturalne lub wypełniające unijne kryteria tzw. NUTS-3 (regiony przygraniczne). W zależności od liczby spełnionych warunków prestiż ośrodka jest większy.

Najczęściej jako takie ośrodki klasyfikowane są: Biała Podlaska, Bielsko-Biała, Chełm, Ciechanów, Częstochowa, Elbląg, Ełk, Głogów, Grudziądz, Jastrzębie Zdrój, Kalisz, Konin, Koszalin, Krosno, Legnica, Leszno, Łomża, Nowy Sącz, Ostrołęka, Piła, Płock, Przemyśl, Radom, Rybnik, Siedlce, Sieradz, Skierniewice, Słupsk, Starogard Gdański, Stargard Szczeciński, Suwałki, Tarnobrzeg, Tarnów, Wałbrzych, Włocławek, Zamość.

Aleksandra Puch

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.