Dwie kadencje dla wójtów
Samorząd
Poselski projekt (Ruch Palikota) zmiany kodeksu wyborczego, którego pierwsze czytanie odbędzie się jutro w Sejmie, zawiera propozycję ograniczenia do dwóch liczby sprawowanych przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast kadencji.
W obecnym stanie prawnym liczba kadencji sprawowania tej funkcji nie jest limitowana. Według statystyk na ogólną liczbę 2478 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w Polsce 262 z nich pełni swój urząd przez pięć kadencji (10,60 proc. ogółu). Jak zauważają autorzy projektu oznacza to, że aż 224 wójtów (14,20 proc. ogółu) i 38 burmistrzów zarządza swoją gminą od pierwszych wyborów samorządowych z 1990 r. Zdaniem RP taki stan rzeczy często sprzyja relacjom korupcjogennym i ogranicza dostęp do urzędów osobom spoza nieformalnych grup interesu. Wnioskodawcy podnoszą też, że urzędujący włodarze w kolejnych wyborach już na starcie dysponują przewagą, ponieważ mają łatwiejszy dostęp do mediów lokalnych, mogą też gminne inwestycje wykorzystywać do swojej autopromocji.
Zdaniem prawników specjalizujących się w problematyce samorządowej proponowane zmiany nie są dobrym pomysłem.
- Dobry gospodarz może być wójtem czy burmistrzem przez dwie, trzy, cztery czy pięć kadencji, dopóki mieszkańcy nie uznają, że wolą powierzyć sprawowanie tego urzędu innemu kandydatowi. Ograniczenie liczby kadencji byłoby szkodliwe dla mieszkańców gminy, którzy po dwóch udanych kadencjach jakiegoś włodarza byliby zmuszeni wybierać spośród innych kandydatów - zauważa dr Kazimierz Bandarzewski z katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Mieszkańcy w razie potrzeby w drodze referendum mogą odwołać złego wójta, burmistrza czy prezydenta o wiele szybciej. Niemal co tydzień do takich referendów dochodzi - konkluduje prawnik.
10 proc. gminnych włodarzy urzęduje nieprzerwanie od 1990 roku
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu