Paweł Adamowicz: Bursztynowa Dolina sposobem na kryzys
Zarówno Pan jak i samorząd Gdańska został wysoko oceniony w rankingu Perły samorządu. Domyśla się Pan dlaczego?
Przede wszystkim konsekwencja. Od lat konsekwentnie pracujemy dla mieszkańców naszego miasta, dla rozwoju Gdańska. A poza tym ludzie. Bowiem samorząd to ludzie. Nam w Gdańsku udało się zgromadzić wielu wspaniałych, oddanych fachowców. Myślę nie tylko o urzędnikach i radnych. Ale przede wszystkim o rzeszy obywateli, którzy czują się współgospodarzami. To społeczny kapitał, który bardzo mocno ujawnił się podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej.
Jak ocenia pan możliwości samorządów w pozyskiwaniu funduszy unijnych w okresie 2014-2020?
Mamy wielkie doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Dobrze opracowane aplikacje są tu ewidentnym kluczem do sukcesu. Mamy w Gdańsku to szczęście, że zajmują się tym ludzie, którzy doskonale znają swój fach. Z tym, że nie ma się co oszukiwać - będzie trudniej niż dotychczas. Więc już dziś się przygotowujemy. Myślimy o tym, jak zapewnić wkład własny do tych projektów. Pomaga nam tu bardzo konsekwentna polityka finansowa miasta.
Z jakiego rodzaju inwestycjami samorządy mają największy problem (np. z powodów proceduralnych, obostrzeń przy wykorzystaniu dotacji unijnych, ograniczeń narzucanych przez rząd etc.)?
Myślę, że najbardziej skomplikowane, i to nie tylko w Gdańsku, są projekty inwestycyjne realizowane w partnerstwie publiczno-prywatnym. Między innymi dlatego, że takie inwestycje otacza aura podejrzliwości. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zgłosi do służb lub do prokuratury, że ktoś coś wziął pod stołem, że ktoś się utuczył. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że to chore myślenie. Chore, ale niestety wciąż funkcjonujące. To skomplikowane, także dlatego że występuje tu łączenie środków publicznych i prywatnych. Ale partnerstwo publiczno-prywatne jest wymogiem naszych czasów. Nie jako remedium na wszystko, ale jako sensowna i dobra droga rozwoju naszych miast.
Jak pan ocenia współpracę samorządów z władzą centralną w ostatnich latach? Co jest największym problemem, a co się wyraźnie poprawiło?
Nie narzekam. Nasze potrzeby w większości spotykają się z życzliwością i zrozumieniem na szczeblu centralnym. Oczywiście mam i zastrzeżenia. Dotyczą one szczególnie tego, że rząd coraz więcej obowiązków przekazuje do samorządów, a - niestety - nie idą za tym wystarczające pieniądze. A to powoduje sytuację, w której wydajemy coraz więcej pieniędzy na to, na co mamy mały wpływ. Dotyczy to szczególnie sektora edukacyjnego i opieki społecznej.
Jakie są największe wyzwania społeczno-gospodarcze, Gdańska? W jaki sposób miasto, urząd zamierza sobie z nimi poradzić?
Wyzwaniem dla Gdańska w XXI wieku jest budowa Bursztynowej Doliny. Czyli systematyczne przyciąganie do Gdańska inwestorów z sektora technologii informacyjnych i komunikacyjnych, czyli tak zwane ICT. I powiązane z nim sektory usług biznesowych. To nasza przyszłość. Bowiem ten sektor rośnie najszybciej. Zarówno pod względem tworzenia nowych miejsc pracy, jak i pod względem dochodowości. A co najważniejsze, ten sektor przyspiesza rozwój pozostałych sektorów gospodarki. Od kilku lat skutecznie przyciągamy inwestorów zagranicznych z tej branży. Powstały zespoły pracownicze i organizacyjne do ich pozyskiwania. Miasto Gdańsk powołało spółkę miejską Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego a w strukturach Pomorskiej Agencji Rozwoju wyłoniono zespół zadaniowy. Misje gospodarcze do Indii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, a ostatnio Stanów Zjednoczonych przyniosły dodatkową wiedzę i doświadczenie, jak inwestorów do Gdańska ściągać. Podczas tych misji towarzyszyli nam przedstawiciele firm informatycznych z Wybrzeża, którzy nawiązali wiele obiecujących kontaktów.
Te pozytywne zmiany w naszej pracy na rzecz biznesowego charakteru Gdańska i Metropolii zostały zauważone przez bardzo wymagających zewnętrznych obserwatorów. Już w 2009 roku Gdańsk został przez światową firmę konsultingową KPMG uznany za jedyne miasto w Polsce i jedno z ośmiu w Europie wśród najbardziej atrakcyjnych biznesowo centrów w świecie.
@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.08800030a.802.jpg@RY2@
Mateusz Ochocki
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska
Rozmawiał Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu