Trzeba dobrze poznać specyfikę gminy
Rozmowa z Łukaszem Jastrzembskim, burmistrzem Leśnicy
Jest pan młodym burmistrzem. Na pewno stażem. Ale i wiekiem, rocznik 1979. To pana pierwsza kadencja. Jak ważny jest początek?
Na pewno ważny, choć miałem łatwiejszy start, bo pracowałem w urzędzie jako informatyk. Znałem urząd od środka. Wiedziałem, jak funkcjonuje. Wiedziałem co jako burmistrz mogę zmienić.
Ale trzeba się było uczyć?
Tak, bo burmistrzowanie to nowe wyzwania. To kwestie prawne związane z funkcjonowaniem gminy, współpraca z radą miejską, pracownikami urzędu i jednostek podległych. Pełnienie funkcji burmistrza to również wielka odpowiedzialność za zwykłe, codzienne działania w gminie, ale również za szeroko rozumiany rozwój naszej małej ojczyzny.
To ostatnie to też wyzwanie...
I to najważniejsze, ale współpraca się układa. Bo pracy na stanowisku burmistrza nie wykonuje się jednoosobowo. Należy mieć własne pomysły, a przede wszystkim trzeba słuchać mieszkańców. To przecież oni tworzą gminę. Na przykład, okazało się, że bardzo ważna jest u nas potrzeba poprawy jakości powietrza. Wiem, że to problem dosyć szeroki, ale warto się mu bliżej przyjrzeć i postarać rozwiązać.
Co radzić nowym włodarzom?
Oprócz wiedzy prawnej i samorządowej ważne jest przekonanie ludzi do siebie. Trzeba się z mieszkańcami spotykać w każdej nawet najmniejszej miejscowości.
Spotyka się pan?
Tak, bo na tym polega samorząd. Najważniejszą władzą w gminie są mieszkańcy, a radni i burmistrz jako ich reprezentanci mają obowiązek wsłuchiwać się w ich głos oraz zdawać relację ze swoich działań.
A z czym włodarz musi się zmierzyć?
Każdy burmistrz musi poznać specyfikę swojej gminy, określić szanse rozwojowe, które przypadku gminy Leśnica oparte są na turystyce, wszak mamy górę św. Anny - najważniejsze miejsce pielgrzymkowe Opolszczyzny, i na rolnictwie. Z uwagi na zlokalizowanie na naszym terenie parku krajobrazowego pojawiają się pewne obostrzenia dotyczące rozwoju dużych przedsiębiorstw, ale szukamy innych możliwości, wspieramy małe i średnie firmy, kierunkiem rozwojowym dla nas jest rozwój przedsiębiorczości okołorolniczej. Od kilku lat funkcjonuje w gminie wytwórnia pelletu ze słomy, a w przyszłym roku planowana jest budowa przetwórni warzyw.
Młody burmistrz musi być bardziej politykiem czy lokalnym gospodarzem?
Czy młody, czy nie, musi być lokalnym gospodarzem. Taka rola samorządu, zwłaszcza tego mniejszego, w którym jest bardzo mało polityki i ideologii, a zdecydowanie więcej najzwyklejszej pracy na rzecz mieszkańców.
Startował pan z mniejszości niemieckiej i wygrał. Czy taki komitet dla młodego włodarza nie jest ryzykowny?
Nie. Na Opolszczyźnie mieszka wiele osób, które mają niemieckie korzenie. Ale żyjemy przecież tutaj w Polsce. To również nasz kraj, nasza gmina, nasza przyszłość. Osoby związane z mniejszością niemiecką od 24 lat sprawują władzę w gminie Leśnica i wielu innych gminach, mają reprezentantów w radach powiatów czy sejmiku województwa. Czujemy się odpowiedzialni za nasze małe ojczyzny i region, dlatego czynnie uczestniczymy w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego.
@RY1@i02/2014/224/i02.2014.224.05000080i.802.jpg@RY2@
Łukasz Jastrzembski burmistrz Leśnicy
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu