Wspólnoty gruntowe wyzwaniem dla samorządu
Trzeba uporządkować wykazy udziałów osób uprawnionych i reaktywować władze spółek do zagospodarowania takich wspólnot
Podstawy prawne ich funkcjonowania określa ustawa z 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (Dz.U. nr 28, poz. 169 ze zm.). Moim zdaniem jest ona sprzeczna z Konstytucją RP, bo nie statuuje prawa własności (współwłasności) nieruchomości, co dyskryminuje wspólnoty gruntowe obrocie prawnym. Ponadto, zakazuje prowadzenia dla nich ksiąg wieczystych, godzi zatem w standardy demokratycznego państwa prawa.
Zemsta cara
Ta ustawa z głębokiego PRL utrwaliła kolektywną formę quasi-własności gruntów rolnych na obszarze byłej kongresówki. W kręgach samorządowych wspólnoty gruntowe nazywane są "zemstą cara", który po uwłaszczeniu w 1864 r. dążył do podtrzymania lokalnych animozji pomiędzy wsią i dworem.
Obecnie na terenach wiejskich jest ponad 5 tys. wspólnot gruntowych na obszarze o łącznej powierzchni 110 tys. ha. W zależności od wielkości wsi mają od kilku do nawet 800 ha. W większości są to łąki i lasy, a zatem tereny uważane kiedyś za mniej atrakcyjne rolniczo. Jednak po wejściu Polski do UE i wprowadzeniu mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej zainteresowanie nimi wzrosło. Wszystko za przyczyną dopłat obszarowych i rolno-środowiskowych oraz potrzeby zwiększenia pozyskiwania prądu z odnawialnych źródeł energii.
Wspólnoty gruntowe występują też w obrębie systematycznie powiększających się miast powiatowych w centralnej i wschodniej Polsce. Dawne grunty rolnicze w wyniku procesów urbanizacyjnych obecnie w sporej części nadają się pod mieszkalnictwo, inne inwestycje czy chociażby jako tereny rekreacyjne.
Nieaktualne wykazy
Dla samorządów kwestie wspólnot gruntowych stanowią niemałe wyzwanie. Listopadowe wybory powinny się odbywać pod hasłem porządkowania w nich spraw własnościowych i organizacyjnych. Trzeba bowiem administracyjnie ustalić i uporządkować wykazy udziałów osób uprawnionych w takich wspólnotach. Zazwyczaj nie były one aktualizowane od połowy lat 60 XX w.
Leży to w interesie zarówno gmin, jak i potencjalnych udziałowców. Z całą pewnością będzie to proces długi, ale ustalenie spraw własnościowych dla gmin będzie korzystne zarówno pod względem podatkowym, jak i w kontekście planowania przestrzennego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z 24 sierpnia 2005 r. (sygn. akt. II SA/Ke 230/05) stwierdził, że uprawnionym do udziału w postępowaniu dotyczącym wspólnoty gruntowej jest każdy, kto ma w tym interes prawny (art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego). Jeżeli nie należy on do osób uprawnionych w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych i nie został ujęty w wykazie starosty, to nie można wobec niego zastosować trybu doręczenia z art. 8 ust. 6 tej ustawy, lecz ogólne zasady przewidziane w przepisach k.p.a.
Konieczne zarządzanie
Trzeba skończyć z pokutującą zasadą, że co wspólne, to niczyje. Każda działka ma swoją wartość i należy nią właściwie zarządzać. Warto pamiętać, że ustawa z 1963 r. daje gminie prawo pierwokupu, a udziały Skarbu Państwa, jeżeli we wspólnocie są, można pozyskać choćby w drodze porozumień z wojewodą w zamian za realizację zleconych przez rząd zadań. Władze lokalne powinny też podejmować starania w celu reaktywowania władz spółek do zagospodarowania wspólnot gruntowych, a w razie konieczności wprowadzać w nich zarząd komisaryczny.
Niejednokrotnie wójtowie, gdy nie ma władz spółek, wydzierżawiali grunty wspólnot podmiotom deklarującym chęć zakładania plantacji roślin energetycznych. Niestety, po kilku latach często okazywało się, że nie tylko nie powstała plantacja, ale też nie były płacone podatki rolny lub leśny za te nieruchomości.
Z kolei starostom, pozyskującym fundusze UE na scalenia gruntów rolnych i nowe pomiary geodezyjne, wspólnoty gruntowe - przy braku władz spółki - często wstrzymują właściwe wykorzystanie pieniędzy oraz proces komasacji.
WSA w Warszawie w wyroku z 16 lutego 2005 r. (sygn. akt VI SA/Wa 708/04) orzekł, że nie można obecnie na podstawie ustawy z 1963 r. powołać nowej wspólnoty gruntowej. Można za to reaktywować wspólnoty kiedyś istniejące - o ile nie ma nieodwracalnych przeszkód prawnych - i uporządkować funkcjonowanie pozostałych.
Próba nowelizacji
Problem z nieaktualnymi przepisami dostrzegł minister rolnictwa, który jeszcze w 2012 r, zainicjował prace legislacyjne nad propozycjami zmian. Ich efektem jest projekt nowelizacji, który w tym miesiącu został skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Ma on m.in. ułatwić ustalenie, które nieruchomości wchodzą w skład wspólnoty gruntowej, a także wykazów podmiotów uprawnionych do udziałów w niej. Gdyby się to nie udało, grunty te mogłyby nabyć nieodpłatnie gmina lub Skarb Państwa. Nowelizacja ma umożliwić też przeksztacanie wspólnot gruntowych we współwłasność oraz prowadzenie dla nich ksiąg wieczystych.
Nowe przepisy - jeśli uda się je uchwalić w tej kadencji - mają wejść w życie od 2016 r.
Słowniczek DGP
- nieruchomości pierwotnie o charakterze rolnym i leśnym wspólnie użytkowane przez mieszkańców wsi i mniejszych miast.
- osoby wymienione, wraz z powierzchnią posiadanych gospodarstw i wielkością udziałów we wspólnocie, w wykazach imiennych sporządzonych w latach 60. XX w. i zatwierdzonych przez administrację powiatową, a także ich spadkobiercy i następcy prawni.
- podmiot mający osobowość prawną, powołany uchwałą przez uprawnionych do udziału we wspólnocie w celu sprawowania zarządu i właściwego gospodarowania gruntami.
- organ, który sprawuje nadzór nad władzami spółki.
- organ, który ustala wykaz osób uprawnionych do udziałów we wspólnocie gruntowej.
@RY1@i02/2014/205/i02.2014.205.18300080c.803.jpg@RY2@
dr Marcin Mazuryk radca prawny, Szmulik & Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Sp.k.
dr Marcin Mazuryk
radca prawny, Szmulik & Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu