Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez regionalnych programów dla wsi

2 lipca 2018

Marszałkowie nie chcą, by pieniądze na rozwój wiejskich terenów były dzielone w Warszawie. Boją się, że resort znów źle oceni ich potrzeby

Samorządy domagają się, by Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020 był zarządzany przez województwa. Doświadczenia z perspektywy finansowej 2007-2013 pokazały, że centralny podział środków pomiędzy marszałków zawiódł. Ministerstwo Rolnictwa upiera się przy dotychczasowym rozwiązaniach.

Mniejszy budżet

Trwają negocjacje Polski z Komisją Europejską dotyczące PROW 2014-2020. Już wiadomo, że pieniędzy dla samorządów w nowym PROW będzie mniej niż w latach 2007-2013. Wówczas do województw na działania delegowane poszło ponad 3,7 mld euro. W nowej perspektywie finansowej będzie to zaledwie 2 mld euro. Bruksela postanowiła ograniczyć pomoc dla Polski na politykę rolną. W tej sytuacji ważne jest, aby każde euro trafiło tam, gdzie jest faktycznie potrzebne.

- Zależy na tym, aby to samorządy decydowały, jakie zadania w PROW chcą realizować i w jakim zakresie. Któż lepiej wie, czy w danym regionie są większe potrzeby melioracyjne, czy np. więcej środków na gospodarkę wodno-ściekową - podkreśla Emilia Dunal, dyrektor departamentu programów rozwoju obszarów wiejskich w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Dodaje, że centralne decydowanie o programie w kończącej się perspektywie finansowej nie wyszło mu na dobre. Tak było ze scalaniem gruntu.

- Nasze województwo otrzymało zbyt duże środki na ten cel. U nas nie ma rozdrobnionych gospodarstw, więc nie trzeba ich scalać. Odwrotna sytuacja była w województwach wschodnich, gdzie te pieniądze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a było ich tam wyraźnie za mało - tłumaczy Emilia Dunal.

Co prawda pieniądze się nie zmarnowały, bo Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi dokonało przesunięć w programie. Jednak gdyby samorządowcy mogli sami decydować o tym, na co je wydać, wówczas by realizowali inne działania.

- Chcieliśmy np. sfinansować rozwój przedsiębiorczości na wsi. Resort się jednak na to nie zgodził - skarży się Antoni Konopka, członek zarządu województwa opolskiego.

Zdecyduje resort

Niestety, wszystko wskazuje na to, że wbrew oczekiwaniom samorządowców, o tym, co będzie finansowane z PROW w nowej perspektywie, nadal będzie decydować resort rolnictwa. Tak wynika z projektu ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020.

Przyjęte rozwiązanie krytykują nie tylko samorządowcy, ale także eksperci.

- W nowej perspektywie jest możliwa formuła tworzenia podprogramów tematycznych w PROW. I o taki wspólny program wnioskowało pięć województw z Polski południowo-wschodniej. Ministerstwo się nie zgodziło - podkreśla Marek Zagórski, prezes Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej.

Resort zapewnia, że sugestie marszałków zostaną uwzględnione podczas opracowywania zasad podziału pieniędzy z PROW.

- Minister określi podział środków na poszczególne województwa w uzgodnieniu z samorządami. Odbędzie się to po zatwierdzeniu programu przez Komisję Europejską - informuje DGP Iwona Chromiak z biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa.

Dodaje, że przedstawiciele samorządów wszystkich szczebli będą opiniowali kryteria podziału środków na koperty wojewódzkie. Samorządy jednak zwracają uwagę, że zasady rozdysponowania środków powinny być już znane, natomiast ich tworzenie w pośpiechu niczego dobrego nie wróży.

@RY1@i02/2014/188/i02.2014.188.18300070c.802.jpg@RY2@

Unijna pomoc dla wsi

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.