Są pierwsze porozumienia dotyczące Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych
Nabierają one konkretnych kształtów, ale nie zawsze takich, jakie widziałaby chętnie Unia Europejska. Samorządy bowiem za dużo wydatków przewidują na drogi
Jak poinformował niedawno wiceminister Niezgoda, w połowie lipca kilkanaście miast wojewódzkich zawarło już porozumienia z okalającymi je gminami.
Władze Warszawy już blisko rok temu zdecydowały, że będą współpracować z samorządami gmin ościennych przy pozyskiwaniu środków unijnych i realizacji wspólnej polityki inwestycyjnej. Do Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego przystąpiło wówczas kilkadziesiąt samorządów lokalnych z terenu metropolii warszawskiej. Koordynatorem procesu programowania została Warszawa (ma największe doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy unijnych), ale samorządy ościenne opracowują wspólną strategię i przygotowują pakiety przeznaczonych do realizacji w ramach ZIT przedsięwzięć.
Za jak najlepszym wykorzystaniem funduszy dla rozwoju miast stolica lobbowała od dawna. Wysiłki te pod koniec ubiegłego roku zostały wsparte przez wpływową, zrzeszającą największe ośrodki europejskie organizację Eurocities. Na skutek tego Komisja Europejska zgodziła się, aby w obecnej perspektywie unijnej 18-20 największych polskich miast korzystało z tego instrumentu. - Dzięki ZIT miasta wraz z otoczeniem zyskają kolejny instrument rozwoju - uważa Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. - W nadchodzącej perspektywie unijnej problemy metropolii będziemy rozwiązywać w szerszej skali, koncentrując się na obszarze powiązanym funkcjonalnie.
W mikroskali
Jednak na takich porozumieniach mogą zyskać nie tylko największe ośrodki. Kilka dni temu podpisane zostało pierwsze Zintegrowane Porozumienie Terytorialne (ZPT) dla Miejskich Obszarów Funkcjonalnych (MOF) województwa pomorskiego, którego zadaniem będzie wsparcie z unijnych pieniędzy rozwoju mniejszych miejscowości. Poszczególne samorządy muszą jeszcze przygotować dokumentację i zapewnić wkład własny. Zdaniem Aleksandra Gappy, starosty Człuchowa, planowane przedsięwzięcia będą miały ogromne znaczenie dla rozwoju nie tylko powiatów człuchowskiego i chojnickiego, ale całego województwa. Jego zdaniem Miejskie Obszary Funkcjonalne - to jest wielki krok, który przyczyni się do rozwoju małych miast i powiatów w latach 2014-2020.
Negocjacje w sprawie planowanych, wspólnych przedsięwzięć na Pomorzu nie były jednak łatwe. Na początku samorządy niemal wszystkie środki chciały przeznaczyć na modernizację lokalnych szlaków drogowych. Władze województwa natomiast sugerowały realizację projektów dotyczących profilaktyki zdrowotnej, energetyki ze źródeł odnawialnych oraz podniesienia kwalifikacji zawodowych.
Po blisko roku negocjacji udało się osiągnąć kompromis. W rezultacie na mocy porozumienia o unijne finansowanie w latach 2014-2020 ubiegać się będą 44 inwestycje dotyczące transportu, zagospodarowania odpadów i poprawy efektywności energetycznej o łącznej wartości ok. 770 mln zł w siedmiu miejskich obszarach województwa pomorskiego. W Obszarze Funkcjonalnym Słupsk wyznaczono do realizacji 12 projektów o wartości ok. 380 mln zł dotyczące m.in. poprawy efektywności oświetlenia zewnętrznego, rozbudowy i modernizacji miejskich sieci ciepłowniczych Ustki i Słupska oraz termomodernizacji budynków.
Dwanaście inwestycji wyznaczono do realizacji w obszarze Chojnice - Człuchów (m.in. program na rzecz zwiększenia zatrudnienia, upowszechnienia edukacji przedszkolnej, rozwoju lecznictwa psychiatrycznego, utworzenia transportowych węzłów integrujących oraz rozbudowy infrastruktury do odzysku i recyklingu odpadów).
W regionie Kwidzyna mają być realizowane cztery kluczowe dla tego obszaru projekty, m.in. budowa węzła integracyjnego wraz z rewitalizacją zabytkowego budynku dworca PKP oraz rozbudowa kompostowni w Gilwie Małej.
Aktywizacja zawodowa i społeczna oraz zapobieganie niekorzystnym następstwom chorób cywilizacyjnych to dwa z siedmiu projektów, które mają być przygotowane w obszarze Lęborka. Malbork zaś chce poprawić dostępność do przystanków transportu zbiorowego oraz efektywność energetyczną w obiektach użyteczności publicznej na terenie Powiśla i Żuław. Umowy dotyczące realizacji projektów mają być podpisane jesienią br. Ich realizacja rozpocznie się prawdopodobnie pod koniec 2015 roku.
Szkoła dla metropolii
Ale ZIT-y mają pełnić jeszcze jedną, istotną funkcję. Do miana metropolii aspiruje w Polsce niemal każde większe miasto. Jednak nie wszystkie wypełniają kluczowe dla takich obszarów funkcje. Poszczególne ośrodki mają własne, nierzadko wykluczające się strategie rozwoju oparte często na konkurowaniu z innymi, sąsiednimi obszarami o mieszkańców, inwestorów, inwestycje itd. W dodatku w krajowym systemie prawnym wciąż brakuje ustawy metropolitalnej. Szczególnie dla największych, wojewódzkich ośrodków ZIT-y mogą być wstępem do pełnienia takiej roli, swego rodzaju szkołą dla przyszłych metropolii. Jak zauważa Jan Olbrycht, europoseł, metodologia ZIT-ów może być dobrym instrumentem do dogadywania się co do funkcji metropolitalnych. - Chodzi o to, by danym miejskim obszarze funkcjonalnym siąść razem do stołu, obrać cele, wymyślić ciekawe przekrojowe, wieloaspektowe programy, rozpisać je na scenariusze i dotrzymać słowa, że te scenariusze się u siebie wprowadzi - twierdzi Olbrycht. Według europosła przyszedł czas na porządkowanie spraw wokół metropolii, miast centralnych wraz z ich otoczką. - Na Śląsku na przykład nie ma oddolnego dążenia do działania razem - zauważa Olbrycht. - Już w koncepcji związków komunalnych założono, że miasta chcą coś robić razem, ale okazało się, że w konurbacji (związku silnych, samodzielnych ośrodków - red.) ten mechanizm nie działa. Duży jest nacisk na odrębność. Potrzebny jest więc odgórny mechanizm narzucający taką współpracę - podsumowuje Olbrycht.
Na początku lipca Sejm uchwalił ustawę o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności, finansowanych w latach 2014-2020. Generalnym jej celem jest stworzenie ram prawnych do wydawania unijnych pieniędzy. W skład nowego prawa wchodzą także rozwiązania dotyczące prowadzonych wspólnie przez miasta z sąsiadującymi z nimi gminami Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.
Nie tylko w jednym samorządzie
Dzięki Zintegrowanym Inwestycjom Terytorialnym (ZIT) można realizować przedsięwzięcia ważne nie tylko w granicach jednej jednostki samorządowej. Te rozwiązania dotyczą działań prowadzonych wspólnie przez miasta z sąsiadującymi z nimi gminami.
To nowy, oparty na ścisłej współpracy jednostek samorządowych instrument wydawania unijnych pieniędzy. Obejmować ma przedsięwzięcia drogowe, dotyczące transportu publicznego, edukacji, zdrowia oraz pomocy najbardziej potrzebującym i poszukującym zatrudnienia osobom. Komisja Europejska zgodziła się, aby w programach regionalnych na ten cel zostało zapisane ok. 2,4 mld euro. - Zintegrowane działania dotyczące na przykład rewitalizacji miast nie powinny ograniczać się do remontów zdegradowanych budynków oraz infrastruktury, ale obejmować także pomoc w tworzeniu nowych miejsc pracy dla mieszkańców - tłumaczy wiceminister infrastruktury i rozwoju Marceli Niezgoda.
Wokół rdzenia
Podstawowym warunkiem realizacji ZIT jest udokumentowanie chęci współpracy jednostek samorządu terytorialnego (JST) służące realizacji wspólnych celów, obejmujących większe obszary. Powinna ona mieć formę partnerstwa - związku ZIT. Na tej podstawie dofinansowanie będą mogły otrzymać przedsięwzięcia łączące działania finansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (przeznaczona na to zostanie część rezerwy programowej w wysokości 4,5 proc. funduszy strukturalnych). Opracowanie strategii finansowane będzie natomiast z regionalnych programów operacyjnych (RPO). Projekty o charakterze komplementarnym do wspieranych przez RPO w formule ZIT będą zaś mogły uzyskać wsparcie z programów krajowych, głownie z PO Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 oraz PO Polska Wschodnia. Takie dodatkowe wsparcie będzie przedmiotem negocjacji pomiędzy związkiem ZIT, instytucją zarządzająca RPO oraz instytucjami zarządzającymi właściwymi programami operacyjnymi.
Realizowane w ramach ZIT projekty mają być zróżnicowane tematycznie, ale jednocześnie powiązane i komplementarne. Pieniądze będą kierowane na rozwój zrównoważonego transportu łączącego miasto i jego obszar funkcjonalny (systemy przyjaznego środowisku i niskoemisyjnego transportu publicznego, budowa parkingów typu Park & Drive, wprowadzenie zintegrowanych kart miejskich, rozwój infrastruktury transportu ekologicznego). Znajdą się również środki na przywracanie funkcji społeczno-gospodarczych (działania rewitalizacyjne na wybranych obszarach miejskiego obszaru funkcjonalnego), poprawę stanu środowiska przyrodniczego (projekty m.in. ochrony różnorodności biologicznej terenów zielonych, z zakresu gospodarki odpadami, służące ograniczaniu niskiej emisji zazielenianie przestrzeni miejskiej), wspieranie efektywności energetycznej oraz promowanie strategii niskoemisyjnych (m.in. kompleksowa modernizacja energetyczna budynków mieszkaniowych). Na dofinansowanie w ramach ZIT mogą także liczyć inwestycje promujące rozwój tzw. funkcji symbolicznych, budujących międzynarodowy charakter i ponadregionalną rangę obszaru oraz poprawiające dostęp i jakość usług publicznych (poprawa systemu informacji dla cudzoziemców, promocja produktu turystycznego, ułatwienia dla osób niepełnosprawnych, bezpłatny dostęp do internetu), a także badania, rozwój technologiczny oraz innowacje.
By pozyskać pieniądze w ramach ZIT, należy wykazać powiązanie ościennych gmin z miastem rdzeniowym. Związki będą miały przy tym możliwość wyboru tematycznego, decydując się co najmniej na dwa kierunki inwestycji.
@RY1@i02/2014/141/i02.2014.141.088001100.803.jpg@RY2@
Ile pieniędzy na ZIT w poszczególnych województwach
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2014/141/i02.2014.141.088001100.804.jpg@RY2@
Malina Gapik specjalistka ds. funduszy unijnych i finansowania samorządów
Komisja Europejska przygląda się procesowi podpisywania umów i projektowania Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Niestety, sposób podejścia do tego procesu wielu samorządów jest daleki od jej oczekiwań. JST często traktują ZIT jako proste przedsięwzięcia polegające na realizacji inwestycji, które dotyczą więcej niż jednego samorządu. Zbyt duża waga przykładana jest do inwestycji, skądinąd bardzo potrzebnych, polegających na budowie dróg lokalnych, które przebiegają przez tereny więcej niż jednej JST. Generalnie wielu samorządowców patrzy na ZIT jedynie przez pryzmat własnego interesu. Tymczasem instrument ten nie powinien być jedynie prostą sumą działań i oczekiwań kilku współpracujących ze sobą gmin. Jego zadaniem jest wspólne wypracowanie innej, dodatkowej wartości, której nie uda się osiągnąć samodzielnie. Konieczna jest długofalowa strategia, a nie tylko taktyka. Stowarzyszenia gmin i powiatów powinny na przykład wypracować wspólne projekty integrujące i rozwijające poszczególne obszary pod względem gospodarczym, kulturalnym czy społecznym. Ich celem musi być poprawa jakości życia mieszkańców na wybranym terenie, a nie jedynie wykonanie takiego czy innego projektu. Materialne inwestycje w infrastrukturę powinny wynikać z takich założeń, a nie być celem samym w sobie.
Komisja Europejska zdaje sobie sprawę z tego, że ZIT-y są nowym instrumentem realizacji unijnej polityki. Miejmy nadzieję, że z czasem porozumienia i projekty będą bardziej odpowiadały przyjętym założeniom.
Aleksandra Puch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu