Gminy walczą o inwestycje i marzą o SSE
Odnoszą korzyści, gdy sukcesy mają miejscowi przedsiębiorcy. Dlatego dziś dobre władze lokalne starają się utworzyć u siebie jak najwięcej miejsc pracy. Najlepiej w firmach innowacyjnych
Firmy zajmujące się nowymi technologiami tworzą nowe, trwałe miejsca pracy o wysokiej jakości. Korzyści z tego sąsiedztwa z nowoczesną firmą czerpie nie tylko ambitna gmina, lecz także powiat, a nawet cały region. No i sami mieszkańcy, którzy mogą liczyć na lepsze pensje niż w typowych zakładach przetwórczych.
W Polsce najlepsze warunki do rozwoju firmy mają w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). Dlatego celem prawie każdej ambitnej gminy jest utworzenie u siebie chociażby podstrefy strefy ekonomicznej. Choć w Polsce jest 14 SSE i od lat liczba ich nie wzrasta, to każda z nich ma swoje podstrefy, często położone w innym województwie niż ustanowiona strefa. A obszary i miejsca, w których lokowane są podstrefy, powiększają się. Przykładem może być Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, która powstała w rejonie Sopotu. W jej ramach działalność gospodarcza jest prowadzona np. w Bydgoszczy, Włocławku czy Pile. A jedna z podstref mieleckiej strefy znajduje się aż w Szczecinie. Ustalanie zarówno stref, jak i podstref ekonomicznych zależy od rządu.
- Samorząd niestety bezpośrednio na powstawanie stref wpływu nie ma - mówi burmistrz Kowala Eugeniusz Gołembiewski. - Sama gmina może zachęcić inwestora jedynie np. obniżeniem podatku od nieruchomości lub nawet zwolnieniem z niego na trzy lata. Może też oferować uzbrojony grunt, dostęp do mediów. A nawet ustalać opłaty za śmieci na niskim poziomie. To samorządy robią, bo cały czas trwa walka o dużego inwestora. Nawet wtedy, gdy gmina nie jest w strefie ekonomicznej. Bo duży inwestor to zawsze szansa dla gminy. Perspektywicznie oznacza to wpływy podatkowe do samorządowego budżetu, ale też możliwość powstrzymania mieszkańców przed emigracją w poszukiwaniu pracy.
Jedną z podstawowych zachęt inwestycyjnych dla przedsiębiorców w gminach jest zwolnienie z podatków i opłat lokalnych. Pozwala na to ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 849). Przyznaje ona radom gmin uprawnienia w zakresie kształtowania stawek podatkowych i ustanawiania przedmiotowych zwolnień. Oczywiście kluczowe znaczenie dla przedsiębiorców ma zwolnienie z podatku od nieruchomości.
Ze stref ekonomicznych starają się korzystać także samorządy wiejskie - potwierdza Leszek Świętalski, szef związku Gmin Wiejskich, wójt, gminy Stare Bogaczowice. - Jednak strefa to nie wszystko. Samorząd stara się dać ofertę uzbrojonego terenu, ograniczać wydatki związane z podatkiem od nieruchomości czy z opłatami za śmieci. Inwestor jest wówczas bardziej zainteresowany.
Szef ZGW przyznaje, podobnie jak burmistrz Kowala, że wiele zależy od inwencji samorządowców. Czy będą aplikować o strefę ekonomiczną, czy też bez tego przyciągną inwestora do gminy.
- Mamy podstrefę ekonomiczną w specjalnej strefie łódzkiej - mówi wójt Przykony Mirosław Broniszewski. Dodaje, że gmina ma do dyspozycji 50 ha gruntu, który oczekuje na inwestorów. Firma logistyczna już jest w trakcie pozwolenia na budowę, dwie kolejne, zajmujące się nowoczesnymi podłogami i produkcją dodatków do żywności, są w trakcie załatwiania formalności.
- Szacujemy, że tylko w pierwszej z firm znajdzie zatrudnienie ok. 150 osób. To na naszą czterotysięczną gminę, sporo - mówi wójt Broniszewski. Przyznaje, że wprawdzie o wejściu do strefy nie decyduje samorząd, tylko rząd, ale to właśnie od aktywności samorządu zależy, czy gmina przyciągnie do siebie kawałek strefy.
- Ważna jest inicjatywa, począwszy od uzbrojenia gruntów, dodatkowych ofert związanych np. z podatkami, poprzez reklamowanie się na różnych targach, pokazywanie swojej oferty, aż do nawiązywania kontaktów z przedsiębiorcami. Pozyskanie inwestora skutkuje spadkiem bezrobocia w gminie, a w małych jednostkach, jest to duży problem - dodaje wójt Przykony. W jego gminie bezrobocie wynosi tylko 7 proc., co w środkowej Polsce jest bardzo dobrym wynikiem. Prawdziwy boom przeżyły strefy w tym roku. Pierwsze półrocze było najlepszym w historii funkcjonowania stref - mówił podczas lipcowego spotkania z dziennikarzami wicepremier Janusz Piechociński. Przedsiębiorcy, którzy uzyskali zezwolenia w I półroczu tego roku, zadeklarowali realizację inwestycji na poziomie ponad 21,6 mld zł i utworzenie przeszło 20,5 tys. nowych miejsc pracy. W I półroczu 2014 r. spółki zarządzające strefami wydały 438 zezwoleń. Stanowi to 170 proc. liczby zezwoleń wydanych w całym 2013 roku - wynika z informacji przygotowanej przez resort gospodarki.
Kto planuje największe inwestycje w strefach
Nakłady powyżej 200 mln zł:
1. NGK Ceramics w Gliwicach - Katowicka SSE,
2. ICT Poland w Kostrzynie - Kostrzyńsko-słubicka SSE,
3. Syntos Dwory w Oświęcimiu - Krakowska SSE,
4. Centrum Innowacji Farmaceutycznych, Centrum Syntezy
Molekuł oraz Biologiczne Technologie Farmaceutyczne w Starogardzie Gdańskim - Pomorska SSE,
5. Volkswagen we Wrześni - Wałbrzyska SSE,
6. Zakład Polpharmy w Ożarowie Mazowieckim - Tarnobrzeska SSE.
@RY1@i02/2014/141/i02.2014.141.088000600.803.jpg@RY2@
Na jakie wsparcie mogą liczyć przdsiębiorcy w specjalnych strefach ekonomicznych w latach 2012-2020
@RY1@i02/2014/141/i02.2014.141.088000600.804.jpg@RY2@
Jak zmieniła się liczna podmiotów gospodarczych na 10 tys. mieszkańców w minionym roku
Zofia Jóźwiak
Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu