Przekonać musi lider
Rozmowa z Andrzejem Porawskim, dyrektorem zarządu Związku Miast Polskich
@RY1@i02/2014/117/i02.2014.117.08800070d.802.jpg@RY2@
Wojciech Górski
Andrzej Porawski dyrektor zarządu Związku Miast Polskich
Czy TUW mają szansę na zaistnienie na rynku ubezpieczeniowym samorządów?
Była taka próba kilka lat temu, ale się nie powiodła. Samorządy poczuły się wykorzystane przez Krajową Izbę Gospodarczą, która wchodziła w skład TUW. Powrót do pomysłu będzie trudny. Bo skoro nie zaistniał przyzwoicie na początku, to gminy zaczęły ubezpieczać się samodzielnie. I teraz już mają swój system ubezpieczeń, nauczyły się oceniać ryzyko, organizują przetargi na firmy ubezpieczeniowe i pod tym względem funkcjonują coraz lepiej.
Czyli TUW nie mają w miastach racji bytu?
Intuicyjnie twierdzę, że na razie będzie im trudno. Dotyczy to nie tylko problemu ubezpieczeń. Miasta niechętnie się łączą w różnych sprawach.
Nie udał się np. pomysł integracji banków komunalnych. Nie powiódł się również pomysł wspólnych zakupów, np. taboru tramwajowego. Każde miasto woli prowadzić własną politykę, organizować własne przetargi - czy to na ubezpieczenie miejskiego mienia, czy na tabor, czy na inne inwestycje. Trochę szkoda. Bo to byłaby, jak w przypadku np. tramwajów czy innych zakupów dla miast, duża oszczędność.
Czego potrzeba, by miasta się zintegrowały np. w kwestii ubezpieczeń, które stanowiłyby dla nich oszczędność w przypadku połączenia kilku lub kilkunastu samorządów?
Potrzeba lidera, który przekonałby do pomysłu. Takim mógłby być np. Jerzy Buzek, którzy ma poważanie wśród samorządowców. Sama akcja promocyjna TUW nie wystarczy. Potrzeba autorytetu, który przekona samorządowców do danego pomysłu.
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu