Bank upada, samorządy tracą. Jak się ratować
Zawieszenie SK Banku zaskoczyło większości z jego ok. 33 tys. klientów, wśród których były i samorządy, i przedsiębiorcy. Zwłaszcza że przez ostatnie lata docierał do nich przekaz, że jest to bank, któremu można zaufać: wyróżniający się na tle innych, nagradzany i wysoko plasowany w rankingach, z dobrymi wynikami finansowymi, angażujący się w życie lokalnej społeczności.
Nawet kiedy w sierpniu Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła do banku zarząd komisaryczny, zaniepokojonych samorządowców uspokajano. Informowano, że to normalna procedura naprawcza, która potrwa dwa, trzy lata, i zachęcano do powrotu ze środkami i z lokatami terminowymi. Dziś wiemy, że kilka dni wcześniej zarząd komisaryczny informował urząd, że bank utracił płynność.
Skutki upadłości byłyby dotkliwsze, gdyby niektóre samorządy, nie do końca ufając bankowcom, profilaktycznie nie próbowały minimalizować ryzyka, utrzymując kwoty nieprzekraczające 100 tys. euro. Jednak mimo to nie udało im się w pełni zapobiec tarapatom. Gmina Wieliszew na kilka dni przed zawieszeniem na jedno z subkont otrzymała 2,3 mln zł dotacji z Unii Europejskiej, których nie zdążyła przekierować na lokaty w innych bankach. Na dodatek ręce wiązały gminom sprzeczne interpretacje w zakresie zamówień publicznych i przepisów o dyscyplinie finansów publicznych.
Zaskoczeniem dla niektórych gmin była informacja, jaką otrzymały 25 listopada z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Niezależnie od tego, ile kont gmina posiada, to ona i jej jednostki organizacyjne niemające odrębnej osobowości prawnej ani zdolności otrzymają tylko jedną gwarantowaną kwotę (czyli 100 tys. euro). Inną interpretację otrzymywały wcześniej m.in. od przedstawicieli SK Banku: że każda jednostka organizacyjna (np. szkoła) zostanie potraktowana jako oddzielny deponent. BFG w przesłanym do nas oświadczeniu zaprzecza, że kiedykolwiek informował inaczej. Możliwa wątpliwość interpretacyjna mogła wynikać z użycia przez burmistrza Ząbek sformułowania "zdolność do czynności prawnych", podczas gdy pracownik BFG, cytując przepis, mówił o "zdolności prawnej" - mówi Mariusz Mastalerz z BFG.
W dzisiejszym poradniku próbujemy wyjaśnić główne wątpliwości. Analizujemy przepisy, jednocześnie radząc samorządom, jak powinny się zabezpieczyć na wypadek kłopotów związanych z utratą płynności przez bank, aby zminimalizować ryzyko, a także jakie działania podjąć, kiedy zdarzy się najgorsze: jak ratować budżet, czy i kiedy zmienić bank oraz ile i jak pożyczyć od resortu finansów. Radzimy też gminom i przedsiębiorcom, jak wystąpić o gwarantowaną kwotę oraz jak domagać się reszty wierzytelności od syndyka.
RAMKA
Terminarz upadłości SK Banku w Wołominie
● - Komisja Nadzoru Finansowego ustanawia od 11 sierpnia w SK Banku zarząd komisaryczny
● - zarząd informuje KNF o utracie płynności
● - zawieszenie działalności banku
● - KNF wystąpiła o ogłoszenie upadłości
● - początek wypłaty depozytów przez BFG przez wyznaczone placówki BZ WBK (do kwoty 100 tys. euro)
● - ostatni dzień wypłaty gwarantowanych kwot przez wyznaczone placówki BZ WBK
● - ostateczny termin realizacji gwarancji przez BFG
@RY1@i02/2015/241/i02.2015.241.18300200b.804.jpg@RY2@
Tomasz Żółciak
@RY1@i02/2015/241/i02.2015.241.18300200b.805.jpg@RY2@
Łukasz Zalewski
@RY1@i02/2015/241/i02.2015.241.18300200b.806.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu