Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzebujemy dużych gmin o zrównoważonych finansach

28 czerwca 2018

Jednym z ważnych zadań dla nowej kadencji rządu i parlamentu w odniesieniu do spraw samorządowych będzie rewizja podziału terytorialnego Polski. Przedstawiciele środowiska samorządowego, oponujący przeciw ponawianym propozycjom likwidacji powiatów, dysponują pewnymi argumentami. Przy obecnym rozdrobnieniu gmin w Polsce potrzebny jest poziom samorządu, który wypełniałby przestrzeń pomiędzy podstawowym, gminnym szczeblem podziału terytorialnego a szczeblem województwa samorządowego. Polskie gminy należą do relatywnie małych: według GUS średnia gmina ma ok. 15 tys. mieszkańców, zaś około 65 proc. jednostek liczy mniej niż 10 tys. mieszkańców. Liczba takich podmiotów będzie rosnąć na skutek niekorzystnych procesów demograficznych. Zestawienie Polski z europejskimi liderami zarządzania publicznego pokazuje, że nawet kraje o znacznie mniejszej gęstości zaludnienia (Finlandia, Norwegia) dysponują gminami o porównywalnej średniej liczbie ludności. W rzadko zaludnionej Szwecji średnia liczba mieszkańców w gminie to 32,5 tys. W kraju o porównywalnej do Polski gęstości zaludnienia, który stanowił źródło inspiracji reformy samorządowej roku 1990 prof. Jerzego Regulskiego, czyli Danii, średnia gmina liczy blisko 57 tys. mieszkańców. Nie dość tego, 37 proc. gmin duńskich ma więcej niż 50 tys. mieszkańców. Dania zawdzięcza to reformie terytorialnej przeprowadzonej w 2007 r.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.