Dobry urząd z dobrym regulaminem
Dziesiątki paragrafów, kilkadziesiąt stron tekstu - tyle liczy sobie przeciętny regulamin organizacyjny samorządu. Powiat pruszkowski zmieścił 35 paragrafów na 11 stronach. Gmina Kobylnica, by określić swoją organizację, potrzebowała 38 stron, 68 paragrafów i do tego dwóch załączników.
Jednak nie wielkość regulaminu, lecz jego zawartość ma kluczowe znaczenie. A przepisy w tym zakresie są wyjątkowo skąpe. Nie są wskazane nawet przykładowe zapisy regulaminu. Ale nie oznacza to też całkowitej dowolności. Ograniczeniem jest choćby ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych czy postanowienia statutów: gminy, powiatu i województwa. Pisząc regulamin, trudno ustrzec się błędów. Dlatego warto się zapoznać z orzecznictwem sądowym w tym zakresie. I dostosować zasady organizacji do rzeczywistych potrzeb danego samorządu - bo inaczej będzie on działał w kilkutysięcznej gminie, a inaczej w kilkusettysięcznym mieście. Trzeba też pamiętać, że nie da się przygotować regulaminu raz na zawsze. Zmiany wymuszą choćby zmieniające się przepisy. Teraz fala zmian regulaminów przejdzie przez powiaty. Od 9 lipca to bowiem nie rada powiatu, ale - podobnie jak w województwach marszałkowskich i w gminach - zarząd będzie ustalał regulamin organizacyjny urzędu. W ten sposób ujednolicono rozbieżne do tej pory przepisy. A czy dla mieszkańców i przedsiębiorców oznaczać to będzie wygodniejszą obsługę? Czas pokaże.
Z.J.
C4-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu