Nasze fermy nie szkodzą środowisku
I miejsce - Krzysztof Harmaciński, gmina Iława
W czym Iława wyprzedza inne gminy?
W latach 2004-2014 pozyskaliśmy ponad 120 mln zł środków unijnych, jesteśmy liderem wśród gmin wiejskich województwa warmińsko-mazurskiego. Udało nam się też pobudzić społeczność lokalną do aktywnego zdobywania funduszy. Wiele różnego rodzaju zadań realizują organizacje pozarządowe.
Jakie inwestycje są priorytetem?
Siecią kanalizacyjną objęte jest 75 proc. gminy, a startowaliśmy z niemal zerowego poziomu. Realizujemy też nowatorskie projekty proekologiczne, m.in. powstała ekologiczna przystań żeglarska w Siemianach, funkcjonuje nowatorski system odbioru nieczystości stałych i płynnych z brzegów i wysp Jezioraka.
Co jest ważniejsze: turystyka czy fermy indyków, z których słynie gmina?
Mamy ok. 150 ferm drobiarskich, które nie szkodzą środowisku. Mamy i piękne jeziora, i lasy, i nowoczesne gospodarstwa nastawione m.in. na produkcję drobiu i mleka. Równolegle stawiamy na rozwój turystyki. Planujemy budowę amfiteatru i całego zaplecza w Siemianach, gdzie od lat odbywa się festiwal "Nad Jeziorakiem".
Od pięciu kadencji sprawuje pan swój urząd. Co sprawia, że jest pan wciąż wybierany, i to z dużym poparciem?
Staram się utrzymywać stały kontakt ze społecznością lokalną, być razem z mieszkańcami, znać ich problemy. Widocznie wyborcy mi ufają i dostrzegają efekty mojej pracy na rzecz wspólnoty samorządowej.
@RY1@i02/2015/101/i02.2015.101.08800060o.802.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
Rozmawiała Joanna Pieńczykowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu