Samorządy topią pieniądze
Sroga zima 2012/2013 mocno dała się we znaki polskim gminom. Koszty odśnieżania już teraz są wręcz astronomiczne, a synoptycy zapowiadają kolejną falę opadów śniegu.
W niektórych miastach na utrzymanie dróg w odpowiednim stanie wydano rekordowe w historii kwoty. Największe koszty poniosła Warszawa - do tej pory na odśnieżanie wydała ponad 74 mln zł, podczas gdy w ubiegłym sezonie "jedynie" 45 mln zł. Jedne z najwyższych wydatków w Polsce na walkę z zimą odnotowała stolica Małopolski. Krakowski ratusz na odśnieżanie dróg i chodników do końca marca wydał aż 28 mln zł. To ponad dwa razy więcej niż w całym poprzednim sezonie zimowym, który był mroźny, ale suchy.
Zimowej aury mają też dość włodarze Ostrołęki. W tegorocznej akcji zima z budżetu miasta na utrzymanie dróg wydano łącznie 2,5 mln zł. Dla porównania w sezonie 2011/2012 koszty wyniosły "zaledwie" 1,1 mln zł. W Gdyni i Gdańsku na ośnieżanie ulic i chodników z miejskich kas wypłynęło już po ok. 11 mln zł, czym w praktyce wyczerpano przysługujące na ten cel budżety. Z tym nie chcą się pogodzić mieszkańcy, którzy zapowiadają pikietę podczas najbliższej sesji rady miasta. Wiele innych miast, które też znalazły się "pod kreską", będzie musiało ciąć wydatki, sięgać do rezerw i przesuwać środki w budżecie.
(Karolina Topolska)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu