Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

PIT trzeba usamorządowić. Z głową

28 czerwca 2018

Lokalny PIT oznacza konieczność obłożenia tym podatkiem rolników. Inaczej powstanie przepaść między gminami wiejskimi a miejskimi

Znaczna część samorządów pozytywnie podchodzi do pomysłu stworzenia lokalnego PIT. Takiego zdania jest np. Kraków. - Propozycja ta korzystnie wpłynie na budżety gminne. Do tej pory gminy partycypowały w dochodzie z podatku dochodowego od osób fizycznych w udziale wynoszącym 37,5 proc. - mówi Zbigniew Krzysztyniak z urzędu miasta w Krakowie. Rząd rozważa przedstawienie projektu zmian w 2016 r., tak by weszły one w życie w kolejnym roku.

- W minionych latach udział podatników PIT będących osobami fizycznymi rozliczającymi się według progu 18 proc. wynosił 98-99 proc. ogółu. Zwrócenie gminom całości dochodów z PIT, nawet jeśli dotyczyłoby to podatników rozliczających się według pierwszego progu, byłoby rozwiązaniem korzystniejszym niż obecnie obowiązujący, polegający na przekazywaniu określonej części dochodów wszystkich podatników PIT - dodaje Krzysztyniak. Inne miasta są jednak ostrożniejsze.

Bydgoszcz stoi na stanowisku, że propozycji MAiC nie można oceniać wybiórczo, tzn. tylko w zakresie PIT. - Generalnie kierunek zmian mających na celu zwiększenie wpływu samorządów na wielkość dochodów własnych, w tym z PIT, należy ocenić pozytywnie - ocenia doradca prezydenta Bydgoszczy Marta Stachowiak. Nasza rozmówczyni chciałaby jednak, by samorządy miały pełną wiedzę o bazie podatników, a nawet posiadały prawo do zmiany stawki podatkowej w pierwszym progu. - Takie zmiany umożliwiłyby samorządom kreowanie polityki podatkowej i oddziaływanie na podatników - tłumaczy.

Jeszcze ostrożniej do propozycji podchodzi Lublin. - Zaproponowane rozwiązanie w większym stopniu niż dziś uzależnia samorządy od koniunktury gospodarczej i sytuacji demograficznej regionu. Miasto nie dysponuje obecnie informacją, ilu mieszkańców jaką część dochodów rozlicza w pierwszym, a jaką w drugim progu podatkowym. Kompleksowa ocena może nastąpić po przekazaniu ostatecznych propozycji zmian, w ramach konsultacji z przedstawicielami samorządów - twierdzi Lucyna Sternik z lubelskiego ratusza.

Z kolei Agata Dąmbska z Forum Od-nowa podkreśla, że usamorządowiony pierwszy próg podatkowy niesie ze sobą korzyści także społeczne. - Ważne, by podatnik widział, ile pieniędzy z jego podatków trafia na rzecz jego wspólnoty lokalnej - przekonuje. Samorządy miałyby przy tym większą swobodę w wydawaniu pieniędzy, jeśli przy okazji rząd zamieniłby część zadań zleconych na zadania własne władz lokalnych. Dziś do zadań zleconych należą te związane z ewidencją ludności, dowodami osobistymi, urzędami stanu cywilnego, rejestrem wyborców, obroną narodową i zarządzaniem kryzysowym. Z wprowadzeniem lokalnego PIT może jednak nie być łatwo. Jak mówi nam przedstawiciel jednego z resortów, kluczowe dla wprowadzenia samorządowego PIT będzie rozstrzygnięcie problemu rolnictwa.

- Dopóki nie opodatkujemy rolników, trudno będzie to przeprowadzić. Inaczej mechanizm na dzień dobry będzie niesprawiedliwy, bo wprowadzi nierównowagę między słabymi gminami wiejskimi a silniejszymi miejskimi. Rolnicy nie podlegają rozliczeniu, choć radzą sobie zupełnie nieźle, a przecież korzystają z infrastruktury gminnej - podkreśla nasz rozmówca. - Usamorządowienie podatków dochodowych jest od dawna wyczekiwanym krokiem. Kwestią wtórną jest sposób tego usamorządowienia. W zamyśle PIT jest podatkiem powszechnym, z którego nie powinno się zwalniać całej grupy społecznej. Z tego powodu w gminach wiejskich jest dziś poważna luka w dochodach - wskazuje dr Aleksander Nelicki, ekspert ds. finansów samorządów.

@RY1@i02/2015/096/i02.2015.096.00000030a.802.jpg@RY2@

PIT należny przy zastosowaniu skali podatkowej 18% i 32%

Tomasz Żółciak

 tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.