Bat na reklamy, ale i szansa na dochody, czyli gminy między młotem a kowadłem
Problem
Sejm przyjmując ustawę krajobrazową (jeszcze musi przejść przez Senat i prezydenta), zdecydował, że gminy będą mogły pobierać nowe daniny - podatek od nieruchomości za nośnik reklamowy oraz opłatę za samo postawienie reklamy.
To samorządy będą też decydowały, gdzie można umieszczać banery czy słupy; określą także ich wielkość.
Jednocześnie te same przepisy mają wzmocnić ochronę krajobrazu. Taka ustawa stawia samorządy w trudnej sytuacji. Radni już mają dylematy: czy skorzystać z okazji i powiększyć gminny budżet, czy też zadbać o piękno gminy. Opinie są różne.
Kraków na pewno wybierze kierunek estetyczny, a nie biznesowy. Zależy nam na wizerunku. Już teraz w centrum miasta mamy strefę wolną od reklamy, bo jest stworzony park kulturowy
Gminy, w których nie ma reklam, mogą być postrzegane jako nieaktywne, nieciekawe wizerunkowo. Przed podjęciem decyzji o zmianach należy rozważyć aspekty finansowe i socjologiczne
Nowa ustawa nie wprowadza mechanizmu zapewniającego profesjonalne uporządkowanie przestrzeni publicznej. Realizacja będzie zależała od mądrości samorządów. To chyba za mało
mgc
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu