Długa droga do ustawy
Senator Jerzy Regulski, twórca reformy
Na początku lat 80. w świadomości społecznej pojęcie samorządu terytorialnego nie funkcjonowało. Miałem duże trudności z utworzeniem zespołu, który będzie się tymi sprawami zajmował. Z trudem udało się przygotować raport, który został przedstawiony na forum konwersatorium "Doświadczenie i przyszłość" w 1981 r. Zaraz potem powołaliśmy społeczny komitet samorządu terytorialnego. Było tam paru ekonomistów i urbanistów. Pod koniec 1981 r. zdaliśmy sobie sprawę, że o samorządach bardzo mało wiemy, znamy tylko hasła. Wtedy utworzyłem zakład u prof. Józefa Pajestki w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN w Warszawie. Prowadziłem też zakład na Uniwersytecie Łódzkim, a prof. Michał Kulesza w Warszawie na UW. Ale nie mieliśmy dostępu do praktyki, bo żaden z ówczesnych urzędników gminnych nie chciał z nami współpracować. Nie mieliśmy też danych finansowych, bo resort finansów pilnie ich strzegł. Solidarność nie była zainteresowana tematem. Do komisji samorządu Komitetu Obywatelskiego w grudniu 1988 r. nikt się nie zapisał poza Andrzejem Celińskim. Traktowano samorządy jak związki harcerzy czy lekarzy, a nie element władzy publicznej. Pod obrady Okrągłego Stołu kwestia trafiła po perturbacjach i byliśmy w zespole stowarzyszeń. Dzięki naszym staraniom dodano do jego nazwy "i samorządu terytorialnego".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.