Dziennik Gazeta Prawana logo

SONDA. Samorządy o projekcie kodeksu urbanistyczno-budowlanego ⒸⓅ

29 czerwca 2018

 

kierownik referatu ds. informacji medialnej, Biuro Prasowe Urzędu Miasta Krakowa

Projekt kodeksu urbanistyczno-budowlanego zakłada rewolucyjne zmiany w systemie kształtowania polityki przestrzennej oraz przygotowania terenu pod inwestycje. Nowe założenia mają być wprowadzane na zasadach określonych w ustawie - Przepisy wprowadzające Kodeks urbanistyczno-budowlany. Brak projektu tej regulacji to obecnie jeden z większych mankamentów kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co z obowiązującymi obecnie planami zagospodarowania przestrzennego i toczącymi się procesami inwestycyjnymi. Rozwiązania w tej materii mogą być różne. Projekt nie dotyczy wyłącznie planowania przestrzennego. Z ustawy o gospodarce nieruchomościami mają być wyłączone kwestie dotyczące podziałów nieruchomości oraz scalania i połączone będą bardzo ściśle z procesami urbanistyczno-inwestycyjnymi. Zasadą będzie zatwierdzanie dzielenia w zgodzie inwestycyjnej. Taka regulacja z pewnością wprowadzi ograniczenia w całym procesie. Likwidowana jest też opłata planistyczna i opłata adiacencka, a w jej miejsce wprowadzana opłata infrastrukturalna - związana z szacowanymi kosztami inwestycji gminnych na obszarach planu. Całościowo przebudowywany jest system finansowych skutków uchwalenia planu.

Tak daleko idące zmiany budzą duże obawy - szczególnie w kontekście okresu przejściowego. Z uzasadnienia projektu wynika, że zmianom podlegać będzie ok. 80 różnych ustaw.

 

rzecznik prasowy prezydenta Poznania i Urzędu Miasta

Wydział urbanistyki i architektury Urzędu Miasta Poznania obecnie szczegółowo analizuje projekt ustawy. Samorządy mają czas na zgłaszanie swoich uwag do 28 października br. bezpośrednio do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Jest zatem za wcześnie, aby sformułować ogólną ocenę projektu. Na tym etapie niepokojące są jednak podważanie władztwa planistycznego gminy oraz koszty przeprowadzenia tak gruntownej reformy.

 

burmistrz Rejowca Fabrycznego, wiceprezes Unii Miasteczek Polskich

Kodeks budowlany jest tematem dyskutowanym od wielu lat. Dobrze, że jest wola, aby został uchwalony, bo samorządy potrzebują zmian. A projekt zawiera wiele oczekiwanych rozwiązań. W czasie konsultacji jest jeszcze szansa na dopracowanie dyskusyjnych kwestii, jak chociażby sprawy likwidacji specustaw, w tym dotyczących inwestycji celu publicznego. Dobrym rozwiązaniem jest propozycja, by inwestorzy płacili za postulowaną przez siebie zmianę planu. Likwidacja warunków zabudowy to pożądany kierunek zmian, tak jak nowy dokument zgody inwestycyjnej. To spore ułatwienie dla inwestorów i urzędników. Lansowanie idei jednego okienka dla inwestora musi jednak pociągnąć za sobą wzmocnienie służb budowlanych w starostwach. Dyskusyjna jest propozycja stworzenia okręgowych inspektoratów nadzoru budowlanego. To oddala tę ważną instytucję od budującego. Projekcja zmusi gminy do uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego. Chociaż to kosztuje, to jest potrzebne do racjonalnego gospodarowania przestrzenią. Warto też zastanowić się nad ustaleniem krótkiego okresu przejściowego dla wprowadzonych zmian. Dobrze, że ministerstwo kontynuowało prace poprzedników i zakończyło się to projektem urbanistyczno-budowlanym.

 

sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP

Niektóre rozwiązania kodeksu idą w dobrym kierunku, zwłaszcza te, które mają zapewnić właściwą współpracę pomiędzy deweloperami/inwestorami a gminami.

Według nowych założeń przed sporządzeniem planu nie mają być teraz brane pod uwagę deklaratoryjne oświadczenia o możliwości partycypacji, tylko takie, które są rzeczywiste, wynikające z przepisów. Dzisiaj ciągle analizowana jest kwestia tego, jak deweloper dołoży się do aspektów gospodarowania przestrzenią. Teraz jego działalność jest na granicy lobbingu czy nawet można rzec, wręcz łapówkarstwa. Nie zgłębiałem jeszcze różnic między tym, co będzie wymagało pozwolenia, a co nie, ale uważam na pewno za dobre propozycje ustawodawcy w zakresie warunków zabudowy. Nie będą one teraz narzędziem omijającym istotę planowania przestrzennego. Sądzę też, że jeśli zmiany miałyby przyjąć formę kodeksu, to powinien być do niego dołączony jednolity katalog nazw budowli - by był komplementarny z definicją budowli w rozumieniu przepisów podatkowych. Szkoda tylko, że wcześniejsze prace pod egidą profesora Izdebskiego spełzły na niczym, bo my samorządowcy dyskutowaliśmy o tym już od dobrych kilku lat i do tych założeń się przygotowywaliśmy. A teraz wszystko trzeba analizować na nowo. Kodeks to na razie tylko zbiór propozycji, a przepisów wprowadzających, na podstawie których moglibyśmy deliberować, wciąż nie ma.

TABELA. Najważniejsze nowości dla samorządów

Ma to zapobiec degradacji przestrzeni, zdaniem autorów projektu pracownicy gmin nie zostaną zwolnieni, dostaną za to nowe zadania - programowanie rozwoju przestrzennego gminy oraz uchwalanie planów miejscowych.

Ustalanie zapotrzebowania na nowe tereny w oparciu o dane demograficzne i gospodarcze.

Dzięki temu każdy zainteresowany na bieżąco będzie miał nieodpłatny dostęp do informacji.

Będzie to też jeden z elementów wprowadzanego w projekcie kodeksu monitorowania zagospodarowania przestrzennego.

Ma to służyć uproszczeniu i ułatwieniu procedury planistycznej.

Ma to pozwolić na znaczne skrócenie postępowania poprzedzającego uzyskanie zgody budowlanej.

Organy administracji mają sprawdzać projekt budowlany wyłącznie w zakresie projektu urbanistyczno-architektonicznego.

Rysunki aktów planowania przestrzennego będą sporządzane na podstawie planistycznych baz danych, prowadzonych zgodnie z dyrektywą INSPIRE.

Efektem ma być zwiększenie poziomu akceptowalności aktów planistycznych.

Obawa przed wysokimi odszkodowaniami nie będzie hamowała tworzenia planów.

Umożliwienie inwestowania na terenach nieobjętych planem. Konsekwencją będzie także to, że przeprowadzający analizy urbanistyczne na zlecenie gmin czynności te będą wykonywać na zlecenie starostw.

Ułatwienia w procesie inwestycyjnym dla mniej skomplikowanych inwestycji.

Pozasądowe rozstrzyganie sporów między jednostkami samorządu terytorialnego, organami administracji rządowej oraz inwestorami inwestycji celu publicznego.

Obowiązek poinformowania uprzedniego właściciela nieruchomości lub jego spadkobiercy o możliwości jej zwrotu.

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.