SONDA. Będzie trudniej... ...ale lepiej dla mieszkańców
●
Wejście w życie ustawy nie stanowi dla Gdyni problemu.Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdyni przewiduje lokalizację siłowni wiatrowych tylko w jednej lokalizacji, na zachód od terenów portowo-przemysłowych przy granicy z Rumią. Dla niej obowiązuje już plan miejscowy uchwalony w 2012 r. Przeznaczenie pod urządzenia energetyki wiatrowej jest tam łączone z innym przeznaczeniem - rolnym i pod zieleń ekologiczno-krajobrazową. Zgodnie z przepisami nowej ustawy plan dopuszczający elektrownie wiatrowe zachowa moc, a o ewentualnej lokalizacji siłowni zadecydują już przepisy szczegółowe.
●
Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych jest zbieżna w swych założeniach z zapisami Wojewódzkiego Programu Rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii dla Województwa Podkarpackiego. W dokumencie tym jako optymalny i zalecany dla województwa podkarpackiego wskazany został wariant "Zrównoważony rozwój OZE zwiększający bezpieczeństwo i niezależność energetyczną". Zakłada on umiarkowany rozwój energetyki wiatrowej, ograniczony do terenów w odległości powyżej 2 km od zabudowy mieszkaniowej, miejsc pobytu ludzi i zwierząt gospodarskich oraz poza formami ochrony przyrody i korytarzami ekologicznymi. Oznacza to, że wiatraki będą mogły być lokalizowane na powierzchni maksymalnie do 0,6 proc. terenu województwa podkarpackiego. Dokument nie jest obowiązującym przepisem prawa miejscowego, tym samym nie jest wiążący dla inwestorów i organów. Jednak z uwagi na jego status i charakter powinien być brany pod uwagę w prowadzonych postępowaniach administracyjnych.
●
Nie ma konieczności zmiany uchwalonych planów zagospodarowania przestrzennego województwa, studiów uwarunkowań ani miejscowych planów. Jednak w sytuacji, gdy w obecnie obowiązującym planie miejscowym elektrownie wiatrowe nie spełniają kryterium odległościowego, inwestor nie otrzyma pozwolenia na budowę. Wówczas niezbędna jest zmiana planu. Plan miejscowy musi być zgodny ze studium, więc może się okazać, że niezbędna będzie również zmiana studium, co z pewnością wydłuży czas realizacji inwestycji i zwiększy jej koszt.
●
Oprócz wyjątków ustalonych w art. 14 ustawy budowa elektrowni wiatrowej będzie możliwa tylko na podstawie nowych planów zagospodarowania, które spełnią warunek art. 4. Oznacza to co najmniej półtoraroczny okres braku możliwości budowy nowych elektrowni.
Zgodnie z art. 10 w przypadku planów miejscowych przewidujących lokalizację elektrowni wiatrowej właścicielom oraz użytkownikom wieczystym nieruchomości znajdujących się na obszarze wyznaczonym przysługuje prawo zaskarżenia tego planu miejscowego do sądu administracyjnego. Jest to przepis wzmacniający pozycję właścicieli nieruchomości, ale także kolejna bariera dla inwestorów i realna możliwość oddalenia inwestycji w czasie.
●
Planowane zmiany ogólnie wpisują się w realizowaną konsekwentnie od 2009 roku politykę zarządu województwa w tym obszarze. Określenie konkretnej odległości od zabudowy mieszkaniowej uzależnionej od wielokrotności wysokości elektrowni wiatrowej nie jest rozwiązaniem nowym. Jest stosowane w kilku krajach Unii Europejskiej. Specyfiką naszego kraju, w porównaniu np. z Niemcami, jest duże rozproszenie zabudowy. Powoduje to, że identyczna farma wiatrowa zlokalizowania w Polsce i w Niemczech cechuje się znacznie większym oddziaływaniem negatywnym na jakość życia mieszkańców, walory krajobrazowe czy wartość nieruchomości. Brak pewnej racjonalności w planowaniu zabudowy powoduje większą wrażliwość terenu na tak kontrowersyjne inwestycje jak farmy wiatrowe.
Najbardziej odpowiednie będą tereny, które cechują się występowaniem dużych gospodarstw rolnych, powyżej 50 ha. Długofalowo problemy może rodzić zakaz zabudowy mieszkaniowej terenów obok istniejących już elektrowni wiatrowych. Zważywszy, że dotychczas, wobec braku uregulowań prawnych, pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych wydawane były dość nieroztropnie i wchodziły w tereny istniejącej lub planowanej zabudowy mieszkaniowej, obecnie wiele terenów będzie musiało zostać wyłączonych z zabudowy mieszkaniowej.
●
Ustawa spowoduje, że procedura lokalizacji wiatraków będzie miała jednolity charakter. Kolejnym ułatwieniem jest też odejście od żmudnych i generujących konflikty społeczne procedur wydawania decyzji środowiskowych. Ceną za te ułatwienia jest jednak znaczne ograniczenie możliwości lokalizacji ze względu na istniejącą zabudowę o funkcji mieszkaniowej oraz konieczność ustaleń w dość długotrwałej procedurze planistycznej.
●
Mimo bardzo sprzyjającego klimatu ze względu na gęstą zabudowę Gdańsk jest trudnym terenem dla budowy elektrowni wiatrowych. Z jednej strony przepisy nowej ustawy istotnie ograniczają możliwość lokalizacji nowych elektrowni wiatrowych, ale z drugiej strony ma to istotny wpływ na komfort życia mieszkańców. Z tego względu staramy się w nowo budowanych lub modernizowanych obiektach użyteczności publicznej instalować panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne oraz promujemy i wspieramy korzystanie z ciepła pochodzącego z wysokosprawnej kogeneracji.
●
Jedno jest pewne - wybór lokalizacji wiatraków przez inwestorów będzie trzeba poprzedzić dodatkową analizą związaną z zachowaniem ustawowych odległości. Prawdopodobnie znajdą się gminy, gdzie w związku z powyższą ustawą wiatraki nie będą mogły być budowane. Oleccy radni w 2015 roku przyjęli studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy, w którym nie wyznaczano nowych obszarów do rozmieszczenia elektrowni wiatrowych o mocy powyżej 100 KW. Hipotetycznie, w razie wpłynięcia wniosku związanego z budową elektrowni wiatrowych, musielibyśmy zmienić powyższy dokument. Procedura jest kilkuletnia, a przygotowanie dokumentów kosztuje. Ze wstępnych analiz wynika, że w przypadku naszej gminy trudno będzie wskazać miejsce na lokalizację elektrowni wiatrowej. ©˙
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu