Dziennik Gazeta Prawana logo

GMINY WIEJSKIE - WŁODARZE

1 lipca 2018

I MIEJSCE - ADAM JASKULSKI, ŚWIDNICA

Gmina to takie bardzo duże gospodarstwo domowe

@RY1@i02/2016/100/i02.2016.100.088000600.804.jpg@RY2@

Co w ubiegłym roku zyskała pod pana rządami? Na co położyliście państwo nacisk?

Przede wszystkim na inwestycje, dofinansowanie oświaty, ale z zachowaniem dyscypliny budżetowej. Bo mimo sporych wydatków budżet jest wciąż zbilansowany. To trudne zadanie, ponieważ mimo środków unijnych, które w okresie 2006-2014 były głównym źródłem pieniędzy, bez kredytów i pożyczek inwestować po prostu się nie da. To nie jest sztuka zrobić dużo, ale zadłużyć się na kolejne 100 lat. Trzeba myśleć, co będzie potem.

Ważny jest też dialog z mieszkańcami, ale nie tylko rozmowa o ich potrzebach. Debatujemy o wspólnej wizji rozwoju gminy, także o realnych możliwościach samorządu. Gmina to takie większe gospodarstwo domowe, i właśnie to staram się uświadomić mieszkańcom, tłumacząc nasze możliwości oraz to, jakim regułom podlegamy jako sektor finansów publicznych. Tam, gdzie to jest możliwe, współpracujemy, wspólnie finansując zadania. To dzięki temu mamy tyle boisk, placów zbaw i dzieje się u nas naprawdę dużo.

Zatem co takiego się tu dzieje? Co zostało zaplanowane na ten rok?

Budujemy drogi. To nasza największa bolączka i wyzwanie na przyszłość. Nie jest łatwo, bo nie ma środków zewnętrznych. Ale mamy plan i... nowe doświadczenia. Trzeba być optymistą.

Mamy własny system śmieciowy. Jest taniej, a 100 proc. mieszkańców dobrze segreguje odpady komunalne.

Mamy też bardzo dobry gabinet terapeutyczny, teraz myślimy o małym centrum rehabilitacji.

Czy są problemy i wyzwania, które spędzają panu sen z powiek?

Wielkim wyzwaniem i problemem zawinionym przez naszą gminę jest coraz mniejsza szansa na pozyskiwanie pozabudżetowych środków finansowych z wojewódzkich programów pomocowych. Przeznaczone są one dla gmin o niższych wskaźnikach finansowych, co dyskwalifikuje samorządy aktywnie dotychczas gospodarujące i dobrze się rozwijające.

Lata 2006-2014 to była hossa dla gminy Świdnica. Teraz jest inaczej. Wszystko, co dotychczas zrobiliśmy, działa na naszą niekorzyść. Chodzi głównie o wskaźnik zamożności liczony na głowę mieszkańca. Zasady są takie, że gmina zaradna, przedsiębiorcza dzisiaj jest karana, bo za dużo już zrobiła. To zmusza do poszukiwania innych możliwości działań inwestycyjnych.

Dobrym tego przykładem jest wykorzystanie formuły partnerstwa publiczno-prywatnego przy dużym przedsięwzięciu - kompleksowej termomodernizacji gminnych obiektów oświatowych. Nakładane przez kolejne rządy na jednostki samorządu terytorialnego nowe zadania, bez przekazania adekwatnych środków finansowych, to problem, którego zapewne nie uda się rozwiązać do czasu, aż samorządy lokalne zaczną tylko administrować, a nie samorządzić. W poprzednim okresie mieliśmy 100 proc. skuteczności, zaryzykowaliśmy też z PPP i się udało!

A problem? Sądzę, że jest to nadmiernie rozbudowana biurokracja. ©?

Rozmawiał Paweł Sikora

II MIEJSCE - KRZYSZTOF HARMACIŃSKI, IŁAWA

Problemem jest zły system finansowania oświaty

@RY1@i02/2016/100/i02.2016.100.088000600.805.jpg@RY2@

Rządzona przez pan gmina ma, jak co roku w naszym rankingu, wyśmienite wyniki. Czy jest coś, co uznałby pan za sukces poprzedniego roku? Czy jest nim np. program komunalny?

Sądzę, że najważniejsze było rozpoczęcie budowy Szkoły Podstawowej w Gromotach. Warto też wspomnieć, że dzięki osobistemu zaangażowaniu w 2015 r. uzyskaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Finansów w wysokości 1,5 mln zł. W bieżącym roku dzięki konsekwentnej polityce inwestycyjnej przyznano nam kolejną dotację i 15 kwietnia 2016 r. podpisaliśmy umowę na 1,88 mln zł. Inwestycja obejmuje budowę kompleksu szkolnego wraz z halą sportową, boiskiem wielofunkcyjnym i adaptacją starego budynku na przedszkole. 1 września tego roku zajęcia w szkole rozpoczną się już w nowych obiektach.

Warto podkreślić, że jako jedyni w województwie warmińsko-mazurskim wybudowaliśmy od podstaw w ciągu ostatnich trzech lat nowe kompleksy szkolne ze środków pozabudżetowych. Co do programu komunalnego, właśnie jako pierwsi w Polsce na jeziorze Jeziorak uruchomiliśmy pilotażowy program zbierania odpadów i ścieków płynnych z wysp i brzegów akwenu oraz z jachtów poprzez tzw. statek śmieciarę. Ciekawe jest też to, że dzięki inicjatywie oddolnej powstała Gminna Spółka Wodna, która jest wzorem do naśladowania w województwie i kraju. Dzięki niej zlikwidowano wieloletnie zaniedbania melioracyjne dotyczące gruntów rolnych.

Z czym gmina się boryka? Co nie zostało jeszcze załatwione?

Największym problemem jest niezadowalający stan dróg, zwłaszcza powiatowych. Gmina corocznie przeznacza znaczne środki finansowe na dofinansowanie budowy i ich modernizację. Palącym problemem jest też konieczność wyznaczenia bezpiecznych ścieżek rowerowych i ciągów pieszych wzdłuż drogi krajowej nr 16.

Przydałby się też każdemu mieszkańcowi dostęp do szybkiego internetu. Obecnie teren gminy Iława został pokryty tzw. siecią szkieletową, dofinansowaną ze środków unijnych w ramach Programu Polski Wschodniej. To jednak nie wystarcza. W najbliższym czasie powstawać będzie tzw. sieć abonencka.

A jakie przepisy uważa pan za uciążliwe? Co należałoby zmienić?

Głównym problemem - nie tylko gminy Iława - jest zły system finansowania oświaty w naszym kraju i zbyt duże obciążenie budżetu gminy oświatą. Specyfika gmin słabo zaludnionych i okołomiejskich nie jest uwzględniana w algorytmie naliczania subwencji oświatowej, co skutkuje koniecznością wydatkowania większych środków własnych gminy. ©?

Rozmawiał Paweł Sikora

III MIEJSCE - TADEUSZ WÓJTOWICZ, WIELKA WIEŚ

Większa liczba mieszkańców i firm - więcej w budżecie

@RY1@i02/2016/100/i02.2016.100.088000600.806.jpg@RY2@

Co udało się stworzyć w ubiegłym roku bez przeszkód?

W 2015 r. na inwestycje wydaliśmy ponad 40 mln zł. Udało się wybudować oczyszczalnie ścieków i kanalizację w dwóch miejscowościach. Łącznie jest to ok. 20 km sieci i 2 tys. odbiorców. Ukończyliśmy też budynek centrum administracyjnego gminy.

A jakie są problemy roku poprzedniego oraz wyzwania na obecny i następne?

Problemem może być brak miejsc w przedszkolach i coraz ciaśniejsze szkoły. W tym i dwóch następnych latach przewidziano rozbudowę dwóch placówek dydaktycznych oraz budowę dwóch nowych przedszkoli. Rok 2016 jest zdecydowanie spokojniejszy niż poprzedni, bardziej skupiamy się na przygotowaniu inwestycji na lata następne.

Jakie przepisy można uznać za uciążliwe i co należałoby zmienić? Czy były jakieś inicjatywy, apele o zmiany?

Ciężko stwierdzić, które najbardziej. Oczywiście piszemy do posłów, niestety z miernym skutkiem.

Co wpłynęło na zwiększenie lub zmniejszenie przychodów do kasy?

Wzrost dochodów spowodowany jest zwiększającą się liczbą mieszkańców, dzięki czemu przyrasta podatek PIT. Przybywa także firm, co też daje widoczny wzrost dochodów związanych z podatkiem od nieruchomości.©?

Rozmawiał Paweł Sikora

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.