Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Ustawy ustrojowe namieszają w statutach samorządów

13 grudnia 2017
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nowości, takie jak obowiązek powołania komisji skarg, wniosków i petycji (miałaby działać w każdej gminie, a zasady i tryb jej działania musi określać statut), mogą spowodować, że przestaną obowiązywać statuty wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Zdaniem włodarzy, prawników i ekspertów dwutygodniowy okres vacatio legis absolutnie nie wystarczy, by wprowadzić tę i inne wymagane ustawowo zmiany

- Nie ma mowy, abyśmy zdążyli, nawet gdyby zwołać sesję nadzwyczajną w ciągu np. tygodnia. Przecież statut jest aktem prawa miejscowego, a więc musi być zaakceptowany przez wojewodę, a następnie opublikowany w dzienniku urzędowym województwa. A to oznacza, że do każdego z wojewodów w jednym momencie trafi po kilkaset takich aktów i jak by nie patrzeć, zator jest nieunikniony. I nawet jeśli w czasie wyrobi się np. wojewoda opolski, to mazowiecki z pewnością już nie - twierdzi Grzegorz Kubalski, ekspert Związku Powiatów Polskich.

Może w małych gminach da się przyjąć statut szybciej? - pytamy Krzysztofa Iwaniuka z gminy Terespol. - Nie ma nawet o czym mówić - odpowiada wójt. - U nas planową sesję zwołujemy raz na kwartał i na najbliższą, budżetową, materiały są już przygotowane i rozesłane - dodaje.

To zamieszanie wynika z tego, że z ustawowymi propozycjami nie zostały powiązane żadne przepisy przejściowe. - W szczególności nie określono, do kiedy organy stanowiące JST mają dostosować swoje statuty. Może to rodzić istotne ryzyko uznania, że doszło do zmiany upoważnienia ustawowego do ich uchwalania - mówi Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Ziemski & Partners. A to jego zdaniem może grozić uchyleniem statutów we wszystkich JST.

- Dlatego nie ma sensu rozważać, czy zdążymy, czy nie. Póki jest możliwość, trzeba wprowadzić do projektu ustawy przepis przejściowy - przekonuje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. A Grzegorz Kubalski ocenia, że na porządne przygotowanie i publikację statutu potrzeba dwóch, trzech miesięcy i taki czas - jego zdaniem - powinien się w przepisie przejściowym znaleźć. Inaczej sparaliżujemy przede wszystkim działania komisji rad.

- Nie wyobrażam sobie w ogóle działania gminy bez statutu - mówi z kolei Krzysztof Brejza, prezydent Inowrocławia. - To przecież uchwała ustrojowa, nasza konstytucja. Gdybyśmy tak działali, to zaraz wkroczyłoby CBA i staniemy się tymi, którzy łamią prawo. A obawiam się, że takich kruczków jest w ustawie więcej, nie można procedować ważnych zmian w takim tempie - podkreśla.

Co reguluje konstytucja jst

Każda podjęta przez radę gminy (radę powiatu lub sejmik województwa) uchwała musi być z nią zgodna.

Nad zgodnością uchwał ze statutem czuwa wojewoda, który w momencie stwierdzenia naruszenia w tym zakresie unieważnia przyjętą uchwałę.

Statut ogłaszany jest w wojewódzkim dzienniku urzędowym i zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym powinien m.in.:

- określać organizację wewnętrzną oraz tryb pracy organów gminy

- określać zasady tworzenia, łączenia, podziału oraz znoszenia jednostek pomocniczych gminy

- ustalać procedurę dostępu do dokumentów i korzystania z nich

- regulować zasady działania komisji rewizyjnej i klubów radnych.

Oprac. LJ

Zofia Jóźwiak

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.