Gminy pójdą do sądu po pieniądze za reformę
Samorządowcy liczą koszty poniesione w związku ze zmianami w szkołach i chcą zmusić resort edukacji do ich pokrycia. - To początek batalii. Kilka samorządów, m.in. Warszawa czy Łódź, już złożyło wnioski o zwrot pieniędzy. Zobaczymy, jaki będzie efekt. Jeśli niesatysfakcjonujący, zostanie przygotowana skarga do sądów. Wykorzystamy każdą możliwość, by wyegzekwować należności. W grę wchodzi grupowa skarga do Trybunału Konstytucyjnego - deklaruje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.
Stawką są jednak nie tylko pieniądze, lecz także uniknięcie zarzutów o niegospodarność ze strony instytucji kontrolnych. - Nie chcemy narazić się NIK czy regionalnym izbom obrachunkowym. Mogą nam zarzucić, że nie podjęliśmy próby egzekucji należnych nam środków - tłumaczy Wójcik. ⒸⓅ
Tomasz Żółciak
A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu