Pobór 40 euro pozostaje bez zmian, ale czasem można go uniknąć
Samorządy nie zawsze muszą odzyskiwać rekompensaty za opóźnienie w płatności transakcji handlowych. Tak wynika z najnowszego wspólnego stanowiska resortów rozwoju i finansów
Niektóre miasta przyznają, że mają problem z poborem kwoty 40 euro, która jest rekompensatą za opóźnienie w płatności transakcji handlowych (chodzi o zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym, jak np. czynsze). W efekcie postulują zmiany przepisów w tym zakresie. To jednak, jak tłumaczy Ministerstwo Rozwoju w stanowisku uzgodnionym z Ministerstwem Finansów, jest nierealne. "Wprowadzenie przepisów dotyczących rekompensaty do naszego prawa wynikało z konieczności wdrożenia prawa unijnego - dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Zniesienie rekompensaty bądź ustanowienie jej w wysokości niższej niż 40 euro byłoby niezgodne z prawem UE" - wskazuje resort rozwoju.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.