Wojewoda wpisany w ustawę. Marszałkowie: to zagrożenie dla naszej samodzielności
Z punktu widzenia JST i ekspertów nowelizacja jest niejednoznaczna. Właściwie dzisiaj nikt jeszcze nie potrafi powiedzieć, czy zmiany przyniosą poprawę, czy jednak utrudnią życie samorządom. No i czy nowa rola wojewody oznacza realne zagrożenie dla samodzielności marszałków
Przypomnijmy. Nowelizacja zakłada zwiększenie roli wojewodów przy: wyborze, monitorowaniu oraz kontrolowaniu realizacji projektów unijnych. Oni lub ich przedstawiciele będą mogli uczestniczyć jako obserwatorzy w komisjach oceny projektów lub komitetu monitorującego. Jednak bez prawa głosu. Przedstawiciela władzy rządowej trzeba będzie jednak informować o posiedzeniach tych organów. Nowela zakłada też, że wojewodowie na zlecenie ministra rozwoju będą prowadzić kontrole, także doraźne w instytucjach zarządzających, pośredniczących czy wdrażających.
- Zmiany w ustawie nie są przełomowe - stwierdza krótko Agnieszka Dawydzik, menedżer w zespole sektora publicznego Deloitte, była dyrektor w Ministerstwie Rozwoju. - Trudno ocenić, czy dla samorządowców będą na plus czy minus - dodaje. Sceptycznie podchodzi także do skrócenia terminów procedury odwoławczej. Powód? Otóż niewiele przyspieszy to postępowanie, za to może sprawić kłopot, gdy do rozstrzygnięcia sprawy trzeba będzie wezwać eksperta. Jej zdaniem powołanie rzeczników funduszy może się w praktyce okazać tylko kolejnym biurokratycznym wymogiem.
Żadnego przełomu nie dostrzega tu także Mariusz Frankowski, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych w Warszawie. - Obowiązek powołania rzecznika funduszy europejskich na poziomie każdej instytucji zarządzającej oceniam raczej jako zabieg PR-owy - mówi Frankowski.
Jednak tym, co budzi najwięcej wątpliwości, jest powierzenie wojewodom roli obserwatora w komisji oceny projektów (KOP). Zdaniem Agnieszki Dawydzik jest to zły pomysł, gdyż może powodować ingerencję w wynik oceny. Spokojniej do tej kwestii podchodzi Andrzej Porawski, dyrektor Związku Miast Polskich. - Jeśli chodzi o zmiany w ustawie, to nie ma tragedii - mówi.
Jego zdaniem w kwestii wojewodów też niezbyt wiele się zmieniło.
- Ich przedstawiciele już teraz są zapraszani na posiedzenia komisji. Często są nawet ich członkami z prawem głosu. Tymczasem po wejściu w życie nowych przepisów będą mieli tylko status obserwatorów - dodaje.
Andrzej Porawski zastrzega jednak, że to spojrzenie od strony samorządowców- beneficjentów. Zupełnie inne zdanie mogą mieć marszałkowie prowadzący regionalne programy. I rzeczywiście. Suchej nitki na nowych przepisach nie zostawia marszałek Mazowsza Adam Struzik.
- Wszystkie przekazywane przez nas wnioski dotyczące zmian systemu miały na celu jego uproszczenie - mówi Struzik. - Natomiast uchwalona przez Sejm nowelizacja poszła w przeciwnym kierunku. Włączenie przedstawiciela administracji centralnej - wojewody - do systemu wdrażania niepotrzebnie komplikuje istniejący i dobrze działający system. Właściwości przypisane wojewodzie mają charakter czysto centralizacyjny i służą zwiększeniu wpływu administracji rządowej na wdrażanie programów regionalnych. Mówiąc wprost, jest to krok wstecz i odejście od dotychczas wypracowywanej decentralizacji systemu wdrażania funduszy UE w regionach - stwierdza Adam Struzik.
Marszałek przypomina też, że rozporządzenie ogólne, jak i umowa partnerstwa rekomendują samodzielność regionów (jako podmiotów polityki regionalnej), wskazując na terytorialne ukierunkowanie europejskich instrumentów finansowych. Ponadto zauważa on, że w kontekście udziału wojewody w pracach KOP pojawia się problem prawny. - Rozstrzygnięcia konkursów dokonywane są w formie uchwał zarządu województwa, a wojewoda jako organ nadzoru bada ich zgodność z prawem. Zatem jego udział w pracach KOP budzi poważne wątpliwości w zakresie łączenia dwóch funkcji - mówi marszałek.
Także zdaniem Mariusza Frankowskiego wprowadzenie obserwatora do komisji oceniającej projekty niesie ze sobą zagrożenie. - Oczywiście wszystko zależy od tego, na ile te kompetencje czy rola owego obserwatora będą wykraczały poza czystą obserwację - mówi Mariusz Frankowski. I dodaje: - Widzę pewne zagrożenie w zakresie możliwości uchylania, np. na podstawie wniosków obserwatora, decyzji zarządu dotyczących przyjmowania list rankingowych, a później już podpisywania umów. ⒸⓅ
Właściwości przypisane wojewodzie mają charakter czysto centralizacyjny i służą zwiększeniu wpływu administracji rządowej na wdrażanie programów regionalnych. Mówiąc wprost, jest to krok wstecz i odejście od dotychczas wypracowywanej decentralizacji systemu wdrażania Funduszy UE w regionach.
marszałek województwa mazowieckiego
JEST ZMIANA! URZĄD WYJAŚNIA
PYTANIE DGP: Dlaczego do ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 wprowadzono wojewodę? W komisji kontroli projektów oraz w komitecie monitorującym danego programu regionalnego będzie on mógł uczestniczyć jako obserwator, czyli bez prawa głosu. Do czego jest to potrzebne?
Minister właściwy ds. rozwoju regionalnego odpowiada za potwierdzenie zdolności poszczególnych podmiotów odpowiedzialnych za wdrażanie programów operacyjnych do ich prawidłowej realizacji. W procesie tym chodzi o zapewnienie pełnej sprawności funkcjonowania instytucji zarządzających funduszami unijnymi, w pełnej zgodności z aktualnym porządkiem prawnym, unijnym i krajowym. Nowe przepisy dają możliwość wsparcia ministra rozwoju i finansów przez wojewodów, jako przedstawicieli Rady Ministrów w województwach, w realizacji tego zadania w stosunku do poszczególnych instytucji odpowiedzialnych za regionalnych programów operacyjnych. Ograniczone zasoby kadrowe Ministerstwa Rozwoju w tym obszarze, przy jednocześnie bardzo dużej liczbie instytucji zaangażowanych we wdrażanie funduszy unijnych, wymagają wzmocnienia przez administrację wojewódzką, która jest bliżej tych instytucji w regionach. W rezultacie pozwoli to na ewentualne korygowanie działań instytucji na wczesnym etapie i ograniczy negatywne skutki, które mogłyby nastąpić, gdyby błędy zostały wykryte w późniejszym terminie. Nie możemy tego lekceważyć. Zarówno w przeszłości mieliśmy, jak i obecnie mamy do czynienia z licznymi takimi przypadkami. Należy też wskazać, że urzędy wojewódzkie uczestniczyły aktywnie już we wdrażaniu funduszy UE w poprzednich perspektywach finansowych, w związku z czym dysponują odpowiednim doświadczeniem w tym zakresie. Nie jest to zatem sytuacja nowa czy nadzwyczajna.
Mówimy też wyraźnie o inwestowaniu, a nie tylko wydawaniu pieniędzy publicznych. Z tego względu musimy zapewnić skuteczne monitorowanie wdrażania programów unijnych i wybór jak najlepszych projektów. Doświadczenie poprzedniej perspektywy finansowej pokazało, że na tę ostatnią kwestię musimy zwrócić większą uwagę. Także wolniejsza realizacja programów regionalnych niż krajowych pokazuje, że należy wzmocnić proces monitorowania. Dlatego też w procesie wdrażania regionalnych programów operacyjnych przewidziano udział wojewody albo jego przedstawiciela w roli obserwatora w pracach Komisji Oceny Projektów oraz w pracach Komitetu Monitorującego danego regionalnego programu operacyjnego. Rozwiązanie to nie powinno budzić wątpliwości, ponieważ już obecnie w 13 spośród 16 województw przedstawiciel wojewody, z inicjatywy samorządów wojewódzkich, w ramach Komitetu Monitorującego posiada status członka i to z prawem głosu. Zatem zaproponowany model legislacyjny nie jest nowością dla samorządów (...)
@RY1@i02/2017/155/i02.2017.155.18300080a.801.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu