Uczciwi i gospodarni samorządowcy nie mają się czego bać
@RY1@i02/2017/115/i02.2017.115.18300180d.801.jpg@RY2@
Piotr Uściński poseł PiS, współautor poprawek do projektu nowelizacji ustawy o RIO
Jaki jest cel poprawek do projektu, które zaproponował pan w podkomisji i na które zgodziły się połączone sejmowe komisje?
Chodzi o zwiększenie skuteczności działań nadzorczych oraz usprawnienie pracy RIO. Nadmieniam przy tym, że połączone komisje rozpatrując sprawozdanie podkomisji, naniosły niewielkie poprawki, często o charakterze redakcyjnym. Te poprawki nie budziły emocji. Większa dyskusja wywiązała się na temat zmian do projektu ustawy, które wcześniej zaproponowała sejmowa podkomisja. To właśnie one mają usprawnić prace RIO.
Zmiany budzą jednak wiele kontrowersji. Jak skomentuje pan zarzut ich potencjalnej niezgodności z art. 171 Konstytucji RP?
W moim przekonaniu projekt ustawy wypracowany w podkomisji jest zgodny z konstytucją. Nie wiem, dlaczego opozycja boi się stosowania podczas kontroli realizowanych przez RIO kryterium zgodności z prawem, gospodarności i rzetelności.
Padają zarzuty, że w ten sposób mocno osłabiona zostanie pozycja samorządowców. Będą m.in. mieli bardzo dużo obowiązków wobec RIO, i to pod groźbą sankcji. Czy nowelizacja nie jest wyrazem nieufności do nich?
Uczciwi i gospodarni samorządowcy nie mają się czego bać. Jednak chcemy, by izby miały większe możliwości działania wobec takich sytuacji, gdzie samorządy albo jednostki im podległe np. zadłużają się w parabankach. Trudno uznać to za pożądaną sytuację.
Dlaczego chce pan zrezygnować z wyboru prezesów RIO w konkursie?
Faktycznie w pierwszej debacie dotyczącej ustawy nie proponowaliśmy odstąpienia od konkursów przy wyborze prezesów izb. Jednakże przysłuchiwaliśmy się tej debacie i w ten sposób wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom opozycji. To klub Kukiz15 w debacie postulował zniesienie konkursów i wprowadzenie sześcioletnich kadencji prezesów. W konsekwencji uznaliśmy, że zgoda na takie rozwiązanie, czyli likwidacja konkursów i powoływania prezesów przez premiera, faktycznie usprawni cały proces. Konkursy nie sprawdziły się w ubiegłych latach, od ich wyników składano wiele odwołań, a te z kolei rozpatrywane były przez lata. W tym czasie izbami kierowały osoby jedynie pełniące obowiązki prezesa.
Na jakie inne ważne zmiany w projekcie chciałby pan wskazać?
Chcemy wprowadzić możliwość orzekania przez RIO w trzyosobowych składach. Dotychczas izby orzekały w pełnych składach, czyli np. na Mazowszu spotykało się w Warszawie 27 kolegiantów (którzy normalnie pracują także np. w Ciechanowie). Trójosobowe składy w moim przekonaniu zmniejszą koszty osobowe oraz koszty delegacji, a, co najważniejsze, usprawnią sam proces podejmowania decyzji. W sprawach trudnych i skomplikowanych dalej będą orzekały pełne składy.
ⒸⓅ
Rozmawiał Mariusz Szulc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu