Miasta proponują zmiany w projekcie antysuszowym
Tysiąc metrów kwadratowych – tyle według samorządowców powinna wynosić powierzchnia działki, którą objęłaby opłata za zmniejszoną retencję. Obecny projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy mówi o 600 m. W praktyce – zaznaczają Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich – oznacza to wszystkich właścicieli domów jednorodzinnych. Samorządowcy chcą, by Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej skorygowało swoje plany. I to znacznie. Rozmawiają w tej sprawie z wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Anną Moskwą.
Według przedstawicieli miast opłata za zmniejszoną retencję, czyli za powierzchnię, przez którą deszcz nie ma szansy wsiąknąć w glebę, powinna dotyczyć wyłącznie nieskanalizowanych nieruchomości. Tak jest obecnie. Resort chce to jednak zmienić. Samorządowcy stoją na stanowisku, że z opłaty powinna zostać wyłączona większość nieruchomości w obrębie miast, w tym należące do samorządów rynki, place, ale także zajęte przez budynki użyteczności publicznej: szpitale i szkoły.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.