Dotacje oświatowe: biznes na celowniku prokuratury i CBA
Na Śląsku osobom, które wyłudzały miliony z samorządowej kasy, postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także prania pieniędzy. Dla gmin to sygnał, że zaczyna się poważna walka z tą patologią
Takie zatrzymania dają nadzieję, że coś się zmieni. Może także w prawie, bo zdaniem samorządowców wyłudzenia dotacji oświatowej wynikają głównie ze słabości przepisów i nieprawidłowości podczas kontroli, co oszuści sprytnie wykorzystują. Mechanizm działania takich grup wyjaśnił nam dr Patryk Kuzior, adiunkt w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, a także pracownik tamtejszego magistratu. Jak mówi, firma, której właściciele wyłudzili 80 mln zł z dotacji oświatowej i zostali właśnie zatrzymani, działała w kilku miastach na Śląsku. W Dąbrowie Górniczej zaczęła funkcjonować w 2017 r. i miasto dość szybko zorientowało się, że dzieje się w niej coś dziwnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.