Miliardy z mównicy znikają w terenie
Wydatki z budżetu centralnego na edukację rosną – przekonuje minister Czarnek. Zdecydowanie szybciej rosną nasze wydatki i potrzeby – ripostują miasta
Wydaliśmy 5,2 mld zł na infrastrukturę w oświacie – mówił minister edukacji podczas ostatniej debaty w Sejmie, gdy opisywał także festiwal hejtu po upublicznieniu informacji o ponad 40 mln na wybrane organizacje. Podawał, że na opiekę psychologiczną tylko w ciągu jednego roku zostało przeznaczone 2,5 mld zł. Podkreślał, że subwencja oświatowa w tym budżecie to 64,4 mld zł. O ponad 11 mld więcej niż w poprzednim. Postanowiliśmy spytać, jak te kwoty wyglądają w samorządach. W opinii władz lokalnych – zgoła inaczej.
Na potwierdzenie swoich słów samorządowcy przedstawiają wyliczenia. – Od 2018 r. oddaliśmy 24 nowe przedszkola i 12 szkół. Wszystkie inwestycje zrealizowano w ramach środków własnych, a Warszawa na ich budowę nie dostała z bud żetu państwa złotówki. Tylko w roku ubiegłym na inwestycje oświatowe wydano prawie 200 mln zł – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent stolicy. Opisuje, że w perspektywie najbliższych lat na budowy placówek i modernizacje już istniejących przewidziano 1 mld zł. Środki z budżetu państwa stanowią źródło finansowania trzech inwestycji na kwotę 105 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.