Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasta stawiają na biznes

Miasta stawiają na biznes
nieznane / FOT. LECH KAMIŃSKI
26 listopada 2018

Po co się angażować w działania wspierające lokalną przedsiębiorczość? Samorządy przekonały się, że sukcesy finansowe firm przekładają się na wpływy do budżetu gminy.

Prężnie funkcjonujący lokalny biznes buduje pozycję miasta i stabilizuje jego sytuację gospodarczą. Rodzimi przedsiębiorcy nie porzucają bowiem swojego miasta, kiedy nastaje kryzys, ale szukają sposobów, żeby go przetrwać na miejscu, tym samym wspierając rozwój miasta w każdych warunkach. Lokalne firmy tworzą także miejsca pracy dla obecnych mieszkańców, swoimi produktami zmieniają ich życie, a dobrą ofertą przyciągają nowych obywateli.

Działalność gospodarcza jest bezsprzecznie czynnikiem stymulującym proces rozwoju miast. Dlatego nieangażowanie się w nią to świadome samoograniczenie. Dokładne przeciwieństwo widać choćby na przykładzie Wrocławia, który w 2016 r. był na drugim miejscu w Polsce, jeśli chodzi o dodatnie saldo migracji. Dodatkowo z przeprowadzonych przez miasto badań wynika, że aż 75 proc. pracowników sektora nowoczesnych usług biznesowych urodzonych jest poza Wrocławiem.

Specjalizacja w działaniu

Dziś trudno więc wskazać miasto, w którego administracji nie działałoby stanowisko specjalnie przeznaczone do współpracy z przedsiębiorcami lub nie powstałaby lokalna agencja rozwoju. Niezależnie od wybranego rozwiązania cel jest jeden: zapewnienie komfortowej i kompleksowej obsługi aktualnych bądź przyszłych przedsiębiorców, czyli pomoc zarówno przy zakładaniu, jak i prowadzeniu istniejącego już biznesu. A wszystko to dzięki zatrudnieniu specjalistów w zakresie aktywizacji zawodowej, programów i funduszy unijnych, prawa, podatków, przedsiębiorczości, marketingu czy współpracy z odpowiednimi organizacjami i urzędami (ZUS, urząd skarbowy, powiatowy urząd pracy, regionalne izby gospodarcze, agencje rozwoju, parki naukowo-techniczne, czy fundacje gospodarcze i fundusze poręczeń kredytowych, pożyczkowych.

Na specjalną komórkę współpracy z inwestorami postawił Lublin. – Stawiamy na partnerskie relacje między samorządem a biznesem. Dzięki temu firmy szybko się aklimatyzują, a miasto efektywnie reaguje na ich potrzeby – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta miasta Lublina.

Podobnie jest w Malborku, gdzie od lat funkcjonuje stanowisko do spraw współpracy z przedsiębiorcami i pozyskiwania nowych inwestycji, punkt informacyjno-konsultacyjny dla firm oraz osób zainteresowanych rozpoczęciem działalności gospodarczej. – Jest pomostem do codziennych kontaktów z lokalnym biznesem i koordynacją działań w zakresie potrzeb mieszkańców – podkreśla Zbigniew Charmułowicz z wydziału rozwoju i gospodarki przestrzennej w Urzędzie Miasta Malbork i dodaje, że od 2015 r. przy burmistrzu działa też Rada Gospodarcza, która jest organem opiniodawczo-doradczym dla niego w zakresie konsultowania spraw dotyczących sfery gospodarczej miasta.

Z kolei w Toruniu w strukturach urzędu miasta działa od 2015 r. Centrum Wsparcia Biznesu.

– Do najważniejszych działań prowadzonych przez jednostkę należy wspieranie aktywności gospodarczej na terenie miasta przez pomoc na całym etapie procesu inwestycyjnego od znalezienia lokalizacji, przez uzyskanie wymaganych pozwoleń, po rekrutację pracowników, kompleksową opiekę poinwestycyjną, dostarczanie informacji dotyczących zachęt inwestycyjnych czy zwolnień podatkowych i możliwości pozyskiwania środków dla przedsiębiorców – wymienia Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prasowa prezydenta Torunia.

Ponadto, jak dodaje, Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu oferuje też pomoc w uzyskaniu finansowania szkoleń pracowników z programu Powiatowego Urzędu Pracy, zwolnień w podatku od nieruchomości, dofinansowań stanowisk pracy czy też wsparcia finansowania związanego z zatrudnieniem.

W Gdyni od 2007 r. funkcjonuje Gdyńskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości (GCWP). Jego celem jest kompleksowa obsługa MSP, począwszy od doradztwa i zróżnicowanych szkoleń, przez rejestrację działalności gospodarczej, aż po różnorodne formy wsparcia lokalnych przedsiębiorców.

– Działania podejmowane przez GCWP skoncentrowane są na znoszeniu barier na drodze do założenia własnej firmy oraz promowaniu przedsiębiorczości wśród mieszkańców Gdyni. Ma to miejsce m.in. przez realizację idei „jednego okienka” do obsługi przedsiębiorców, doradztwo w zakresie pozyskiwania źródeł finansowania, czy oferowanie bezpłatnej pomocy, osobom pragnącym zdobyć nowe kwalifikacje lub rozpocząć działalność gospodarczą na własny rachunek – wymienia Agnieszka Kukiełko, naczelnik wydziału polityki gospodarczej Urzędu Miasta Gdyni.

I dodaje, że Centrum daje firmom możliwość zaistnienia w sieci, dzięki umieszczeniu ich w bazie przedsiębiorstw, czy pomaga w zakładaniu konta na platformie ePUAP. Dziennie obsługuje już 110 osób. To dwa razy więcej niż dekadę temu.

Na podobnych zasadach działa Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej czy Bydgoska Agencja Rozwoju Regionalnego, powołana przez władze miasta w 2013 r.

– Dedykowany opiekun wsłuchuje się w potrzeby przedsiębiorcy i indywidualnie wspiera go na każdym etapie procesu inwestycyjnego. Między innymi pomaga przy znalezieniu odpowiedniego terenu lub powierzchni zabudowanej, uzyskaniu niezbędnych pozwoleń, współpracuje z inwestorem w ramach procesów rekrutacyjnych, czy przy aplikowaniu o dostępne w mieście zachęty inwestycyjne, jak te w postaci zwolnień z podatku od nieruchomości czy instrumentów wspierających tworzenie nowych miejsc pracy – wyjaśnia Edyta Wiwatowska, prezes zarządu BARR.

Pomoc to za mało

Zadaniem takich ośrodków i punktów wsparcia w urzędach miast jest też edukacja biznesowa lokalnych przedsiębiorców. W tym celu organizowane szkolenia, konferencje, targi, czy spotkania kooperacyjne, na których uczestnicy mają szansę podnosić swoje kompetencje, w zakresie prawa, podatków czy marketingu, ale też nawiązać nowe kontakty.

To jednak nie koniec inicjatyw, jakie podejmują miasta na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w swoim regionie. Wśród nich są jeszcze uzbrajanie i lepsze komunikowanie o terenach inwestycyjnych. Bydgoszcz prowadzi na przykład internetową bazę ofert inwestycyjnych, która zawiera obecnie 150 ha terenów i obiektów. Poza tym miasta angażują się w tworzenie planów zagospodarowania przestrzennego czy dbałość o podnoszenie zawodowych kompetencji mieszkańców i przygotowanie kadr, z których będą mogły korzystać firmy.

– Prowadzimy współpracę w ramach złotego trójkąta, czyli na linii przedsiębiorcy–miasto–szkoły. Jej efektem są m.in. odpowiednie profile kształcenia zgodne z oczekiwaniami pracodawców, nauka w warunkach takich jak w firmach czy praktyki uczniowskie w zakładach. Poza tym ma miejsce doposażenie uczelni na nowych kierunkach, które odpowiadają na zapotrzebowanie rynku pracy – wymienia Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM Częstochowy. I podkreśla, że w mieście działa też program Fair Play, który zachęca pracodawców do podnoszenia standardów zatrudnienia. W jego ramach działa system ulg premiujących pracodawców, którzy spełniają określone kryteria, np. oferują przynajmniej 150 proc. płacy minimalnej, z kadrą na stałych umowach o pracę.

Na dostosowanie oferty edukacyjnej szkół branżowych i technicznych do bieżących uwarunkowań lokalnego rynku pracy stawia też Toruń. Prowadzi m.in. intensywną kampanię promującą szkolnictwo branżowe i techniczne, podczas której wykorzystano wiele nowatorskich pomysłów na rozpropagowanie oferty toruńskich szkół pośród młodzieży i ich rodziców.

– Zrealizowano m.in. projekty: „Nakręć się na branżówkę!”, „Poznaj naszą firmę”, turniej toruńskich szkół MONOPOLY 2018, Toruńskie Forum Zawodowców, grę miejską Igrzyska Przedsiębiorczości. Ponadto zmodyfikowano programy nauczania w celu dostosowania ich do oczekiwań lokalnych pracodawców, uzgodniono programy praktyk z pracodawcami, zorganizowano wakacyjne staże zawodowe. Uczniowie toruńskich szkół odbyli także wizyty studyjne w przedsiębiorstwach stosujących innowacyjne rozwiązania – wylicza Anna Kulbicka-Tondel.

Widoczne efekty

Samorządy przyznają, że rezultaty podejmowanych przez nich inicjatyw już są widoczne. Toruń deklaruje, że ze względu na wzrost atrakcyjności gospodarczej miasta w ciągu kilku ostatnich lat nastąpił dynamiczny rozwój toruńskich przedsiębiorstw z różnorodnych sektorów gospodarki. W znacznym stopniu przyczyniła się do tego sprzedaż gminnych nieruchomości inwestycyjnych na osiedlu JAR przeznaczonych pod budownictwo wielorodzinne oraz funkcje usługowo-magazynowe.

–W ostatnich kilku latach ponad 20 firm zdecydowało się zainwestować na tym terenie. Gmina Miasta Toruń, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, wyznacza kolejne tereny inwestycyjne pod usługi, magazyny czy produkcję, tym samym stwarza możliwości do pozostania toruńskich firm w mieście i zachęca zewnętrzne firmy do inwestycji w Toruniu – podkreśla Anna Kulbicka-Tondel.

Gdynia z kolei zaznacza, że na 1 tys. osób w wieku produkcyjnym 278 pracuje już na własny rachunek. Dla porównania średnia w Polsce to 183 osoby. – W ostatnim czasie odnotowaliśmy także przyrost spółek z kapitałem zagranicznym. Na koniec ubiegłego roku było ich 1141, wobec 1069 na koniec 2015 r. Co siódmy podmiot zarejestrowany w 2017 r. w województwie pomorskim miał siedzibę w Gdyni, a w stosunku do 2007 r. liczba podmiotów gospodarczych w mieście zwiększyła się o 67,4 proc. – wylicza Agnieszka Kukiełko.

Zagranicznych inwestorów coraz bardziej przyciąga też Poznań. Jako miejsce swojej siedziby to miasto wybrało już 3,8 tys. spółek. To sytuuje je na czwartym miejscu w Polsce, za Warszawą, Wrocławiem i Krakowem.

Eksperci podkreślają, że o aktywności gospodarczej społeczności lokalnej świadczy też malejąca stopa bezrobocia. W miastach, które podejmują działania na rzecz wspierania przedsiębiorczości, spada ona szybciej niż w kraju i średnio w regionie. Przykładem mogą być Częstochowa czy Gdynia, w której stopa bezrobocia wyniosła we wrześniu 2,4 proc., podczas w kraju było to 5,7 proc., a w województwie pomorskim – 4,8 proc. W latach 2014–2017 zarządy obu działających w Częstochowie stref ekonomicznych przeprowadziły w sumie 25 postępowań przetargowych dotyczących działek, a inwestorzy zadeklarowali nakłady inwestycyjne na łączną sumę prawie 1,269 mld zł. Te pozwolenia skutkują powstawaniem około 1 tys. nowych oraz utrzymaniem prawie 5,4 tys. funkcjonujących już miejsc pracy w mieście. Sukcesami mogą się też pochwalić Bydgoszcz czy Wrocław. Ostatnie z miast wylicza, że na przestrzeni dekady zainwestowało ponad 200 firm, które utworzyły 95 tys. miejsc pracy.

– Wrocławskie firmy, z którymi współpracowała Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, osiągnęły do tego gigantyczny sukces. Przykładem może być AB S.A., która jest dziś największą firmą IT w Polsce i wiodącą marką w Europie Środkowo–Wschodniej. Z kolei Kruk to największa grupa zarządzająca wierzytelnościami w Europie Centralnej, która prężnie rozwija się w Polsce, Rumunii, Czechach, Słowacji, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii – zaznacza rzecznik prasowy Wrocławia.

Od momentu powołania Agencji Rozwoju Regionalnego, w wyniku projektów realizowanych przy jej wsparciu inwestorzy w mieście stworzyli już ponad 4,3 tys. miejsc pracy w branży usługowej, produkcyjnej i magazynowej oraz 2,5 tys. w handlu.

Inwestorzy oddali też do użytku ponad 220 tys. mkw. powierzchni magazynowej oraz prawie 100 tys. handlowej. Przestrzeń biurowa wzrosła natomiast o 35 tys. mkw.

– Dziś już 50 proc. osób pracujących w miejsce znajduje zatrudnienie w przemyśle – podkreśla Marta Stachowiak, rzecznik prasowy UM Bydgoszcz.

FOT. LECH KAMIŃSKI

Partner cyklu Gmina Miasta Toruń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.