Miasta stawiają na sport
Samorządy coraz bardziej angażują się w aktywizację sportową dzieci i młodzieży. A to oznacza, że inwestycje nabrały innego wymiaru. Mają służyć już nie tylko realizacji potrzeb mieszkańców, ale też podnoszeniu jakości ich życia.
To w tej chwili kluczowy kierunek nowych przedsięwzięć. Infrastruktura potrzebna do życia została już zrealizowana.
– Teraz przyszedł czas na realizację projektów, które pozwolą w pełni ją wykorzystać. Stąd wysyp inicjatyw prozdrowotnych, rekreacyjnych, skierowanych do najmłodszych, ale i do seniorów – tłumaczy Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych w Związku Miast Polskich, i dodaje, że aktywizacja sportowa dzieci i młodzieży służy też edukacji, wychowaniu, ale i poprawie bezpieczeństwa. Młodzież zyskuje bowiem alternatywę, może wybierać, jak chce spędzić czas wolny.
– W ten sposób przeciwdziałamy tendencji m.in. do zamykania się dzieci i młodzieży w domach z laptopem, smartfonem, tabletem, co ma niekorzystne skutki, zarówno w wymiarze fizycznym, psychicznym, jak i społecznym – potwierdza Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM Częstochowy.
Samorządowcy zauważają, że wychowanie fizyczne realizowane w ramach obowiązkowych zajęć szkolnych nie jest też w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb ruchowych dzieci i rozwijać w pełni ich różnorodnych sportowych zainteresowań.
– Do tego są potrzebne pozalekcyjne i pozaszkolne zajęcia sportowe. Dzięki realizacji programów i projektów sportowych umożliwiamy bezpłatne korzystanie z zajęć sportowych i rekreacyjnych dzieciom w ramach środków budżetu miasta oraz pozyskanych środków zewnętrznych – wyjaśnia Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, która oferuje zajęcia sportowo-rekreacyjne w różnych dyscyplinach sportowych, m.in. bubble football, judo, squash, tenis, wspinaczka sportowa, zajęcia na trampolinach, ergometr wioślarski, fitness, paintball i siłownia dla uczniów lubelskich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.
Podobny projekt jest organizowany z myślą o lubelskich studentach. Jest także prowadzony przez wykwalifikowanych instruktorów w przedszkolach. Poza tym w mieście w obecnym roku szkolnym funkcjonują 162 klasy profilowane dla uzdolnionych sportowo dzieci oraz jest realizowany projekt powszechnej nauki pływania w 10 pływalniach.
Projekt „Umiem pływać” realizuje też Bydgoszcz, która wdrożyła też program rozwoju piłki ręcznej dla dzieci od VI klasy szkoły podstawowej do III klasy ponadgimnazjalnej, program rozwoju piłki koszykowej, siatkowej, a w ramach Akademii Młodych Orłów daje możliwość otrzymania nieodpłatnego szkolenia piłkarskiego na najwyższym poziomie, zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom.
Toruń w 2018 r. w budżecie zarezerwował 4,67 mln zł na rozwój sportu dzieci i młodzieży. Dzięki temu kluby otrzymały dotację na bieżącą działalność, organizację obozów sportowych, finasowanie szkolnego współzawodnictwa sportowego, dofinansowanie do wynajmu bazy sportowej , nagrody i wyróżnienia oraz stypendia sportowe za osiągnięcie wyników sportowych. Miasto wspiera 83 kluby, w których zrzeszonych jest 5349 osób. Co roku organizuje i współorganizuje 80–120 cyklicznych imprez sportowych. Do najważniejszych programów należą: Toruńska Olimpiada Przedszkoli i Szkół (oferta sportowa skierowana do przedszkolaków i uczniów toruńskich placówek), „Jestem Sprawny, Sprawny Miś” – zawody sportowe adresowane do najmłodszych sportowców (klasy I–V szkół podstawowych) w formie gier i zabaw lekkoatletycznych, „Lekkoatletyka dla każdego – Kids Atletics” – aktywizacja ruchowa dzieci w wieku od 6 do 12 lat.
– Zajęcia sportowe uczą najmłodszych odpowiedzialności, samodzielności, systematyczności oraz działania w grupie. Jednym z najważniejszych aspektów aktywności dzieci i młodzieży jest rozwój sprawności fizycznej oraz zachowania w czasie sukcesu i porażki. Ważne jest uświadomienie dziecku, że wyniki nie są najważniejsze – liczy się samo podjęcie wyzwania – tłumaczy Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prasowy prezydenta Torunia.
Popularna działka
W ślad za realizacją programów idzie dalszy rozwój infrastruktury sportowej. Szczególnie że tego rodzaju inwestycji wciąż oczekują mieszkańcy. Dowodem na to są projekty napływające do głosowania w ramach budżetów obywatelskich, jak i te wybrane, wśród których inwestycje sportowe są zawsze na wysokiej pozycji.
Włodarze miasta Toruń potwierdzają, że bazą pomysłów jest corocznie ogłaszany nabór wniosków w ramach budżetu partycypacyjnego oraz zgłaszane pomysły mieszkańców w ramach przeprowadzanych konsultacji społecznych.
– W sprawie budowy basenu na osiedlu Tatrzańskim zagłosowało ponad 15 tys. bydgoszczan. To mieszkańcy decydują o kolejności realizacji tego rodzaju inwestycji. Obecnie trwa przetarg na projekt – mówi z kolei Marta Stachowiak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Bydgoszczy. I dodaje, że w przyszłym roku ruszy budowa basenu na osiedlu Miedzyń, zostanie oddany do użytku park wodny na Kapuściskach oraz zmodernizowany basen w Pałacu Młodzieży. W przypadku tego miasta to zdecydowane przyspieszenie tego rodzaju przedsięwzięć. W poprzednich latach bowiem udało się oddać do użytku dwa obiekty. Największa inwestycja jednak jeszcze przez Bydgoszczą. Mowa o nowoczesnym kompleksie sportowo-rekreacyjnym Astoria za 100 mln zł. Poza basem olimpijskim do dyspozycji mieszkańców będzie tu hala rozgrzewkowa, siłownia, szatnie czy sale odnowy biologicznej. Poza tym miasto inwestuje w kolejne boiska, których w ostatnich latach wybudowało już 40. Powstanie też lekkoatletyczny orlik oraz hale sportowe przy szkołach, na które miasto zarezerwowało 40 mln zł.
Boiska wielofunkcyjne przy szkołach to też priorytet dla Częstochowy. Jest ich już w tym mieście 45.
– Realizowane są też większe inwestycje. W najbliższych dniach zakończy się budowa zadaszenia nad sztucznym lodowiskiem MOSiR, a na etapie finalizacji jest kolejny etap rewitalizacji parku wypoczynkowego Lisiniec. Poza tym ruszyła budowa Parku Wodnego, a w planach jest stworzenie Centrum Piłki Nożnej na Miejskim Stadionie Piłkarskim Raków – wylicza Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM Częstochowy, dodając, że warunkiem tej ostatniej inwestycji jest uzyskanie stosownej wysokości dotacji ministerialnej.
Dużą część inwestycji miasta realizują z własnego budżetu.
– Nie da się jednak ukryć, że coraz aktywniej działają na polu pozyskania dla nich finansowania zewnętrznego z dotacji państwowych, unijnych czy funduszu gier hazardowych – mówi Marek Wójcik.
– Miejską bazę obiektów sportowych stanowią obiekty będące w zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca”, obiekty szkolne, jak również ogólnodostępne boiska osiedlowe i tereny rekreacyjne. Obiekty te realizowane są pod kątem potrzeb mieszkańców. To tereny rekreacyjne, otwarte siłownie, ścieżki rowerowe. Ich lokalizacja konsultowana jest także z radami dzielnic – zapewnia Olga Mazurek-Podleśna. I dodaje, że jeśli chodzi o infrastrukturę służącą sportowi wyczynowemu, to ta konsultowana jest z przedstawicielami polskich związków sportowych oraz klubów sportowych działających na terenie miasta.
Znaczącą rolę w kształtowaniu nawyków rekreacji fizycznej poza obiektami szkolnymi i przyszkolnymi w Lublinie odgrywają też ogólnodostępne obiekty sportowo- rekreacyjne. Jest ich w sumie 26. To głownie boiska do gry w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę oraz siłownie terenowe.
Skąd pieniądze na projekty
W dużej części projekty i inicjatywy związane z aktywizacją sportową są realizowane ze środków własnych samorządów.
– Staramy się jednak realizować przede wszystkim te projekty, do których uda się pozyskać finansowanie zewnętrzne, czy to pochodzące z dotacji państwowych, czy unijnych z funduszy gier hazardowych – mówi Marek Wójcik.
Stawiają też na współpracę z biznesem. Samorząd Torunia przyznaje, że przedsiębiorcy włączają się w realizację zadań z zakresu rozwoju sportu dzieci młodzieży, przez sponsoring lub fundowanie nagród rzeczowych. Jak dodaje Anna Kulbicka-Tondel, toruński biznes czuje współodpowiedzialność za wychowanie w duchu sportowym dzieci i młodzieży. Dlatego też włącza się w organizowane przedsięwzięcia sportowe i rekreacyjne.
– Miasto spore kwoty przeznacza też na promocję przez sport w dyscyplinach będących sportowymi wizytówkami Częstochowy. Stąd wielowymiarowa współpraca ze środowiskiem, zarówno sportowym, jak i biznesowym skupionym np. wokół żużlowców Włókniarza Częstochowa – wyjaśnia Włodzimierz Tutaj.
Włodarze przyznają, że wsparcie od firm w zamian m.in. za promocję jest istotnym uzupełnieniem budżetów miejskich klubów sportowych.
– Widzimy też, że biznes, włączając w to najpoważniejsze sektory gospodarski jak bankowość czy ubezpieczenia, coraz chętniej angażuje się w sport amatorski. To zasługa rosnącej mody na bieganie czy jazdę na rowerze. Nie brakuje też sponsorów przy ważnych wydarzeniach sportowych, dzięki czemu możliwe jest dopięcie ich budżetów – mówi Olga Mazurek-Podleśna, dodając, że mowa nie tylko o największych koncernach, do współpracy udaje się nakłonić również mniejsze przedsiębiorstwa.
– Jest to korzyść obopólna. Dla właścicieli klubów i organizatorów imprez – wsparcie finansowe, a dla biznesu – możliwość promocji, budowania marki i relacji z klientami, którzy w przypadku poszczególnych dyscyplin bądź wydarzeń sportowych stanowią ich grupę docelową – podkreśla.
Fot. lech kamiński
Partner cyklu Gmina Miasta Toruń
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu