Upadek miast uderzy w Polskę lokalną
Kalisz, Legnica, Grudziądz, Słupsk, Nowy Sącz, Jelenia Góra, Siedlce, Przemyśl czy Nowy Targ – to m.in. od ich rozwoju zależy los wielu obszarów wiejskich zagrożonych marginalizacją. Szkopuł w tym, że one same borykają się z ogromnymi problemami i tylko w ciągu dekady straciły prawie 220 tys. mieszkańców.
– Zapaść tych miast, ich dalsza degradacja, znacząco pogorszy dostęp do usług dla wielu mieszkańców obszarów pozametropolitalnych – mówi dr Karol Janas, kierownik Obserwatorium Polityki Miejskiej i Regionalnej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów i współautor najnowszego raportu „Hierarchia funkcjonalna miast w Polsce i jej przemiany w latach 1990–2020”. Eksperci podkreślają, że polityka państwa powinna zostać ukierunkowana na pomoc w pierwszej kolejności 40 miastom, dzięki którym możliwy jest dostęp do usług na wysokim poziomie również dla mieszkańców obszarów peryferyjnych.
Eksperci podkreślają, że w ostatnich 30 latach potencjał rozwojowy Polski nie był skupiony wyłącznie na największych miastach. Może się to jednak zmienić m.in. ze względu na postępującą depopulację lokalnych ośrodków. – Zapomina się o mniejszych ojczyznach, które dziś tracą funkcje społeczno-gospodarcze. Popełniono szereg błędów i to ostatni dzwonek, żeby z nimi walczyć – alarmuje Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla. ©℗ B7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.