Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Wstęp - Raport o stanie gminy to bat na włodarzy czy skuteczny instrument oceny

2 marca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nad raportem o stanie gminy - nowym obowiązkiem dla samorządów wprowadzonym tą samą ustawą, co pięcioletnie kadencje rad i zmiany w kodeksie wyborczym - panuje jeszcze medialna cisza, ale za jakiś czas może zrobić się o nim głośno. Już słychać głosy, że dokument ten stanie się politycznym narzędziem do odwołania zarówno włodarza, jak i całego zarządu powiatu lub województwa. Ale co ciekawe, rykoszetem może dostać ten, który nad realizacją gminnych programów i inwestycji w ogóle nie pracował. W zasadzie realna jest następująca sytuacja: po wyborach przychodzi nowy burmistrz i na dzień dobry nie dostaje wotum zaufania. Mimo że nie miał żadnego wpływu na przyjętą wcześniej przez poprzednika strategię, to rada gminy odrzuca raport o jej stanie, co uderza bezpośrednio w Bogu ducha winnego - nowego włodarza.

- Taki raport przyda się, jeśli będą jasno określone parametry, znajdą się tam elementy, które da się obiektywnie zmierzyć, przeanalizować rozwój społeczny i gospodarczy pod kątem zadań samorządu - mówi Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. - To oczywiście może zadziałać przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych - dodaje. Pytanie jednak, czy taka dobra wola będzie. Bo rzeczywiście można sobie wyobrazić, że nieprzychylnym włodarzowi radnym wcale nie będzie zależało na jakości dokumentu, lecz na wykorzystaniu debaty nad nim do zdyskredytowania jego osoby. A w takiej sytuacji lepszy połów bywa w mętnej wodzie, czyli wtedy, gdy przepisy nie są określone precyzyjnie. Inna rzecz, że taka sytuacja sprzyjać może i włodarzowi, który wykorzysta okazję do sporządzenia raportu, będącego tak naprawdę zabiegiem bardziej PR-owym niż rzetelną analizą stanu gminy. Już dziś warto się też zastanowić, jak podejść do pierwszego opracowania, które powinno być opublikowane do końca maja przyszłego roku. Bo raport będzie przecież obejmował rok bieżący. A bezsporne sukcesy w realizacji strategii i programów wytrącą zapewne przeciwnikom politycznym argumenty przemawiające na niekorzyść włodarza i w podejmowanej uchwale o nieudzieleniu mu wotum zaufania trudno im będzie uzasadnić, dlaczego jego działania się im nie podobają.

@RY1@i02/2018/044/i02.2018.044.183000700.801.jpg@RY2@

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.