Na rewolucję poczekamy jeszcze 9 miesięcy
Samorządy odetchnęły z ulgą, a niektóre jeszcze nie dowierzają. Przygotowana w ekspresowym tempie nowelizacja, która miała obowiązywać jeszcze przed wyborami, wejdzie od nowej kadencji
Czyli za mniej więcej 9 miesięcy - w dniu wyborów do rad. Dziś wprawdzie ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych zaczyna obowiązywać, ale nie oznacza to natychmiastowej konieczności kupowania kamer, przygotowywania raportów o stanie gminy czy powoływania komisji do spraw petycji. Wszystko za sprawą art. 15 nowelizacji. Zgodnie z nim m.in. przepisy ustaw o samorządzie gminy, powiatu i województwa stosuje się do kadencji organów JST następujących po kadencji, w czasie której niniejsza ustawa weszła w życie. Takie rozumienie przepisów potwierdza też MSWiA.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, co u niektórych prawników i samorządowców budzi wątpliwości. Otóż przesunięcie nie znalazło się w przepisie mówiącym o wejściu w życie ustawy, tylko wcześniejszym - i dlatego mało kto to zauważył. - Przyjęte rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z zasadami techniki prawodawczej. A to dodatkowo utrudnia jego prawidłową interpretację - uważa Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners.
Dla kogoś, kto nie przeczyta całości regulacji, tylko skorzysta np. z tekstów ujednoliconych zmienianych ustaw, jest po prostu niezauważalne. I rzeczywiście z naszych rozmów z samorządowcami sprzed kilku dni wynika, że nie wszyscy tę zmianę zauważyli. Jednak zdaniem Aleksandra Proksy, radcy prawnego, prezesa Rządowego Centrum Legislacji w latach 2000-2005, taki zabieg legislacyjny, jaki zastosowano w art. 15 ustawy, jest dopuszczalny. Jasno bowiem wynika z niego, kiedy regulacje wchodzą w życie, choć nie ma przy nim konkretnej daty. - Brak takiej daty to też dopuszczalny zabieg, choć rzadko stosowany. Jednak bezpośrednio nawiązuje do konkretnego zdarzenia i daje się ją jednoznacznie ustalić. Trudno się więc do czegoś przyczepić - mówi ekspert. I dodaje, że ten czas samorządy powinny wykorzystać na przygotowanie się do nowych obowiązków. A dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, podkreśla wręcz, że w tym okresie przejściowym będzie to ich obowiązek. - W bieżącej kadencji JST muszą przeprowadzić zmiany legislacyjne wymagane ustawą z 11 stycznia 2018 r. i odroczyć ich wejście w życie do czasu rozpoczęcia nowej kadencji JST - twierdzi prawnik.ⒸⓅ
C3
ZJ
Włodarz złoży nowy raport z działalności
Już w maju przyszłego roku wszystkie samorządy będą musiały zmierzyć się po raz pierwszy z nowym obowiązkiem: przygotować coroczny raport o stanie gminy. Ma on obejmować podsumowanie działalności za poprzedni rok, w tym m.in. w zakresie realizacji polityk, programów i strategii, uchwał rady gminy i budżetu obywatelskiego. Dla części samorządów przygotowanie takiej swoistej spowiedzi będzie bułką z masłem (przede wszystkim tych większych, które podobne sprawozdania przygotowują niekiedy na podstawie lokalnych przepisów). Jednak dla zdecydowanej większości będzie to kolejny, biurokratyczny obowiązek, który dodatkowo obciąży personel, już i tak tonący w powodzi wielu innych obligatoryjnych sprawozdań i raportów. Problem jest tym większy, że ustawodawca nie do końca określił, jak ten raport ma dokładnie wyglądać; ustawa określa zawartość dość zdawkowo i zapewne dopiero uchwały rad to doprecyzują.
A dokument będzie miał istotne znaczenie: rada gminy musi przedstawić go na sesji rady. Następnie ma odbyć się debata z udziałem radnych i mieszkańców. Po jej zakończeniu rada zagłosuje nad udzieleniem wójtowi wotum zaufania.ⒸⓅ
C2-3
JP
Rada w oku kamery
Od nowej kadencji samorządy będą musiały nagrywać zarówno obraz, jak i dźwięk wszystkich obrad rad gmin i powiatów oraz sejmików województw. Mają one być transmitowane, utrwalane i udostępniane w biuletynie informacji publicznej urzędu, a także na jego stronie internetowej oraz w "inny sposób zwyczajowo przyjęty". Ustawa zakłada, że do tego celu będzie można wykorzystywać sprzęt używany przez obwodowe komisje wyborcze.
C4
Korzystanie ze sprzętu Krajowego Biura Wyborczego do nagrywania sesji rady jest niewykonalne. Nie wiadomo bowiem, jak ma np. wyglądać współpraca na linii KBW - gminy i jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje.
, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP
Co jeszcze się zmieni
● Kadencja rady zostanie wydłużona do 5 lat
● Włodarz porządzi co najwyżej przez dwie kadencje
● W miastach na prawach powiatu obowiązkowy będzie budżet obywatelski
@RY1@i02/2018/022/i02.2018.022.08800010a.801.jpg@RY2@
fot. Shutterstock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu