Samorządy nie dołożą się do zielonej szkoły
Gminni włodarze popierają postulaty nauczycielskich związków dotyczących m.in. wzrostu nakładów na oświatę. Przekonują jednak, że zapowiadany strajk włoski będzie problemem lokalnym, a na działania rządu nie będzie miał większego wpływu.
Związek Nauczycielstwa Polskiego ma dziś rozpocząć drugie podejście do zapowiadanego na poprzedni tydzień strajku włoskiego. Osoby biorące udział w proteście będą rezygnować z wielu dotychczasowych obowiązków, które realizowały dobrowolnie i nieodpłatnie, takich jak np. udział w dodatkowych zajęciach rozwijających czy odbywających się w weekendy olimpiadach oraz wycieczkach. Sławomir Broniarz, szef ZNP, chce w ten sposób pokazać rodzicom, ile zadań wykonują nauczyciele za tak niskie wynagrodzenia (ich najniższe pensje są o 150 zł niższe od płacy minimalnej, która ma obowiązywać od stycznia 2020 r.).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.