(Nie)oczywiste odwołanie wójta po raporcie o stanie JST
A wszystko za sprawą pisma wojewody wielkopolskiego, które – zdaniem niektórych prawników – daje nadzieję włodarzom z nowego rozdania, że nie odpowiedzą za błędy poprzedników
Według niektórych ekspertów dokument, do którego dotarliśmy, rzuca nowe światło na przyszłe (ewentualne) referenda w sprawie odwołania włodarzy w związku z nieuzyskaniem przez nich w kolejnych dwóch latach wotum zaufania. A chodzi o ocenę działalności wójta, burmistrza czy prezydenta po przedstawieniu radnym raportu o stanie JST.
Zacznijmy jednak od początku. Pod koniec listopada 2018 r. prezydentem Konina został Piotr Korytkowski z Koalicji Obywatelskiej. I to on kilka miesięcy później przedstawiał radzie raport o stanie miasta, który dotyczył działalności jego poprzednika. Rada, oceniając raport negatywnie, nie udzieliła mu wotum zaufania. Włodarz poskarżył się więc do wojewody wielkopolskiego, przypominając, że w okresie, którego raport dotyczył, pracował zaledwie 26 dni. Domagał się uchylenia uchwały o braku wotum zaufania, a radzie zarzucał motywacje pozamerytoryczne. I choć wojewoda uchwały nie uchylił, to w swoim piśmie przedstawił niezwykle ciekawą, ale i zarazem kontrowersyjną wykładnię nowych przepisów o raporcie o stanie JST.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.