Żłobki drożeją. Gminy wiedzą, że rodziców stać i nie chcą dopłacać więcej
J est wrzesień i wszyscy wstrzymali oddech, czekając na to, czy i jak szkoły poradzą sobie z nowymi wyzwaniami. Tymczasem to nie tylko one są bólem głowy dla wielu rodziców. Część z nich została zaskoczona podwyżkami za opiekę w żłobkach. Sprawdziliśmy i nie wygląda to zbyt optymistycznie. Szczecin, Wrocław, Poznań, Olsztyn, Rzeszów, Gdańsk to tylko niektóre miasta, gdzie w ostatnim czasie zmieniły się zasady finansowania. I co ciekawe, dotyczy to zarówno placówek prywatnych, jak i publicznych. Powód? Rosną koszty pracy, ceny mediów, żywności… W zasadzie trudno z tym dyskutować. A samorządy podkreślają, że do żłobków dopłacały od lat. Rodzice o tym nawet nie wiedzieli. A że teraz – za sprawą m.in. 500+ – wszystkim się poprawiło, to i włodarze nie mają większych skrupułów, by sięgnąć do kieszeni mieszkańców. – Bariera psychologiczno-społeczna zniknęła. Gminy liczą więc na to, że rodzice, z comiesięcznym zastrzykiem gotówki od rządu, łatwiej zaakceptują decyzję o podwyżce – przyznaje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.
Co więcej, muszą też przyjąć do wiadomości, że stagnacji w cenach opieki żłobkowej już nie będzie. Wiele samorządów przyjęło bowiem inny mechanizm naliczania kosztów. Odeszły od przyjętej na lata stałej kwoty na rzecz opłaty uzależnionej od takich zmiennych jak GUS-owski wskaźnik cen towarów i usług czy jak płaca: minimalna albo średnia. Szczególnie ta pierwsza, w obliczu zapowiedzianego przez rząd skokowego wzrostu do poziomu nawet 4 tys. zł, może być niepokojąca.
Oczywiście trudno generalizować, nie sprawdziliśmy bowiem wszystkich, a mogą być przecież takie miasta, jak Gdynia czy Kraków, które stawek na razie nie podnoszą. Albo nawet takie jak Warszawa, które – zgodnie z obietnicą wyborczą – żłobki zaczynają oferować za darmo. Wyzwaniem nadal pozostaje brak miejsc w placówkach. Ale i na to władze stolicy znalazły sposób. Jaki? Wykupują miejsca w prywatnych placówkach… ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.