Raporty o stanie JST: chwalenie się, a nie konkrety
W tym roku włodarze i zarządy powiatów po raz pierwszy składali raporty o stanie swoich jednostek samorządu. Można już pokusić się o pierwsze wnioski. Przede wszystkim raporty są zbyt obszerne i niejednokrotnie przypominają roczniki statystyczne. Nie zawierają jednak konkretów, tylko dane bardzo ogólne, np. dotyczące szeroko pojmowanej sytuacji społecznej czy gospodarczej JST. Nierzadko zawierają informacje niepotrzebne, np. dotyczące pracy rady gminy czy sejmiku, albo dane finansowe, które raczej powinny się znajdować w sprawozdaniu z wykonania budżetu, a nie w raporcie o stanie JST. A do tego, jak mówi dr Karolina Rokicka-Murszewska z Uniwerytetu im. Mikołaja Kopernika, pełne są tych informacji, które pozwalają włodarzom się wybielać i skutecznie ukrywać to, czym chwalić się nie chcą. © ℗ D1-8
BŁ
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.