Samorządy drogo płacą za prądowy chaos
Impas trwa – w I kwartale nie udało się uporządkować legislacyjnego bałaganu i nie zanosi się, by miało to szybko nastąpić
Samorządowcy łapią się za głowy – pierwotnie zakładano, że do dziś będą mogli zapomnieć o wysokich cenach prądu, którymi byli zaskakiwani w ubiegłym roku przy podpisywaniu nowych umów z dostawcami. Lutowa nowelizacja ustawy zakładała, że problem zostanie rozwiązany w ciągu 30 dni od momentu opublikowania rozporządzenia ministra energii w sprawie sposobu obliczenia kwoty różnicy ceny oraz sposobu wyznaczania cen odniesienia. Termin jego konsultacji minął 18 marca. I nic. – Mamy prawo oczekiwać, że sprawa zostanie załatwiona tak, że nie zostaniemy narażeni na dodatkowe koszty. Gdy obowiązywał termin 1 kwietnia, mieliśmy jakiś deadline. Dziś tego nie ma – mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich (ZMP).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.