Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugie życie tablicy adresowej kosztuje

20 lutego 2019

Wymazanie nazw ulic nawiązujących do dawnego ustroju stało się polem nie tylko ideowej bitwy. Dekomunizacyjny bój toczy się także o pieniądze

Czyszczenie wspólnej przestrzeni z symbolów PRL odbiło się rykoszetem nie tylko na mieszkańcach, ale również spółdzielniach i władzach miast. I o ile dla tych pierwszych organizacyjny chaos związany z ustawą dekomunizacyjną oznacza np. uciążliwości przy zamawianiu posiłku czy odbieraniu poczty, o tyle dla wspólnot i samorządów lista strat jest dużo większa. Przede wszystkim obejmuje ona koszty dostosowania się do nowych wymogów. A te wahają się od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych, zależnie od tego, na ilu blokach czy przystankach trzeba było usuwać tabliczki i oznaczenia z nazwami odwołującymi się do niepożądanych patronów i wydarzeń historycznych.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.