Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Popsuty system rekrutacji do żłobków

27 sierpnia 2020

Z apisanie dziecka do żłobka powinno być prostą czynnością. A jednak! Na przykład w Warszawie rodzice mogą wskazać do trzech placówek, a to, czy zdobędą miejsce, zależy zarówno od wielkości żłobka, jak i przyznanych im punktów (np. za sytuację życiową). System komputerowy generuje pozycję zgłoszenia oraz szansę na rekrutację. Listę placówek można zmieniać tylko w określonych okresach w ciągu roku.

Dzieci, które nie dostały się w danej turze, muszą czekać na pojawienie się miejsc w preferowanych placówkach. Jeśli maluch zostanie przyjęty w jednym miejscu, to zostaje przypisany do tego; jeśli dostanie się do kilku, zostanie przydzielony do któregoś ze żłobków „zgodnie z kryterium”. Przy czym konia z rzędem temu, kto zgadnie, o jakie kryterium chodzi. Bo raz władze stolicy informują, że system losuje, innym razem, że kieruje się preferencjami rodziców, a jeszcze innym, że bierze pod uwagę liczbę uzyskanych punktów. A ponieważ komputery nie umieją zgadywać, więc system stosuje tylko jedno z tych kryteriów w danym czasie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.