Obawy przed cięciami w pomocy społecznej
Wynagrodzenia pracowników pomocy społecznej od lat są na niskim poziomie, dlatego nie powinni oni ponosić dodatkowych, negatywnych konsekwencji wynikających z kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa. Na potrzebę ochrony ich miejsc pracy oraz wysokości pensji wskazuje Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej (PFZPSiPS) w stanowisku wysłanym do pięciu największych związków jednostek samorządu terytorialnego.
Zwraca w nim uwagę, że osoby zatrudnione w jednostkach pomocy społecznej od samego początku epidemii uczestniczą w niesieniu wsparcia potrzebującym. Co więcej, pomimo wprowadzonych restrykcji i ograniczeń (obecnie stopniowo łagodzonych) instytucje pomocowe nie zaprzestały swojej działalności, zapewniając ciągłość dostępu do swoich usług.
Federacja podkreśla przy tym, że rola pracowników pomocy społecznej nie zakończy się wraz z ustaniem bezpośredniego ryzyka zarażenia wirusem SARS-CoV-2, a obejmować będzie również działania związane z łagodzeniem i przeciwdziałaniem skutkom epidemii. Wszystko wskazuje bowiem na to, że liczba osób korzystających z pomocy – w powodu zagrożenia bezrobociem, ubóstwem, kryzysami psychicznymi oraz trudnościami rodzinnymi – będzie rosnąć. To zaś wymaga utrzymania odpowiednio przygotowanych oraz adekwatnie wynagradzanych kadr pomocy społecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.