Mniej uprawnionych do pomocy społecznej
Ubywa osób pobierających zasiłki w gminnych i miejskich ośrodkach – wynika z sondy DGP, ale to nie znaczy, że jest lepiej
W kolejnych miastach słyszymy, że ostatnie trzy kwartały nie przyniosły wzrostu liczby osób korzystających z zasiłków pieniężnych czy rzeczowych, a w porównaniu z poprzednim rokiem widać nawet spadek. Tak jest w Siemianowicach Śląskich, Miastku, Gliwicach, Bytomiu, Katowicach, Wrocławiu, Wieliczce. Pytani o przyczyny przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej z jednej strony wskazują na stopę bezrobocia utrzymującą się na stałym poziomie, a nawet z tendencją spadkową, co powoduje, że nie przybywa nowych osób kwalifikujących się do świadczeń. Z drugiej strony rosnąca płaca minimalna powoduje, że coraz więcej osób przekracza próg dochodowy. Nierzadko o symboliczne kilka złotych.
Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak, rzeczniczka łódzkiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, zwraca uwagę, że aby skorzystać z większości świadczeń, nie można przekroczyć podstawowego kryterium dochodowego. - Wynosi obecnie: 776 zł dla osoby samotnie gospodarującej oraz 600 zł dla osoby w rodzinie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kryteria dochodowe ulegają zmianie co trzy lata. Obecne obowiązują od 1 stycznia 2022 r. - opisuje. W jej placówce od stycznia do końca września udzielono pomocy 11 922 podopiecznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.