Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Jakie problemy mają gminy ze świadczeniami alimentacyjnymi

4 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Urząd Miasta Częstochowa

Zrzucenie na samorządy obowiązku, z którym nie radzą sobie organy państwa, nie jest gwarancją powodzenia. W momencie przejęcia zobowiązań do wypłacania świadczeń gmina może rozpocząć działania egzekucyjne wobec dłużnika. Pamiętać przy tym trzeba, że są to działania dotyczące osoby, wobec której bezskuteczna była wcześniejsza egzekucja sądowa - a więc osoby bez dochodów i majątku. Gmina musi przeprowadzić wywiad środowiskowy i odebrać od dłużnika oświadczenie o przyczynach niepłacenia alimentów. Jeżeli dłużnik jest bezrobotny, gmina zobowiązuje go do rejestracji w powiatowym urzędzie pracy. Urząd ten na wniosek starosty, po prośbie gminy, może priorytetowo potraktować dłużnika w znajdowaniu pracy czy zaproponować mu formy aktywizacji zawodowej (szkolenie itp). Może także skierować go do prac publicznych. Dopiero gdy dłużnik uchyla się od przyjęcia takiej pomocy, gmina może stosować sankcję, w tym wnioskować do starosty o odebranie prawa jazdy.

W Częstochowie przez cały 2008 rok tylko raz skutecznie pozbawiono dłużnika prawa jazdy, choć uchylających się od płacenia jest kilkaset osób. Ta dysproporcja świadczy o ograniczeniach w sięganiu po sankcję. Jest też świadectwem, że rzeczywiste możliwości skutecznego ściągania należności przez gminę nie są większe niż przy egzekucji sądowej. Pojawia się przy tym inny element - łatwość przerzucania trudnych spraw na gminę. Tam, gdzie nie ma problemów z egzekucją - dłużnik jest na miejscu, ma dochody lub majątek - wykonuje ją komornik sądowy, pobierając z tego tytułu prowizję. Tam, gdzie ponosi się koszt przewyższający zysk z egzekucji - ciężar przyrzucony zostaje na samorząd.

Na gminę spada także ciężar uporania się z trudnymi sytuacjami. Zgodnie z prawem alimenty wypłacane są dla osób nieprzekraczających progu dochodów, ustalanym na bazie roku poprzedzającego okres wypłacania świadczeń. Co więc zrobić w sytuacji, gdy samotna matka w roku 2008 zarabiała dobrze, a na początku 2009 roku traci pracę - źródło utrzymania matki i dziecka, tj. alimentów, gmina niestety wypłacić nie może.

Inne trudne sytuacje wynikają z migracji zarobkowej. By otrzymać alimenty, osoba poszkodowana musi przedstawić zaświadczenie o bezskutecznej, dotychczasowej egzekucji. Jeśli eksmąż, dłużnik, wyjechał np. do Irlandii, biedna, osamotniona matka musi zidentyfikować, kto w Irlandii ściąga długi i wystąpić do tej instytucji. Dopiero po przynajmniej dwumiesięcznym okresie bezskutecznych działań irlandzkich komorników, otrzymawszy od nich pisemne potwierdzenie tej nieskuteczności i przetłumaczywszy je na język polski - może złożyć wniosek o wypłatę świadczeń przez gminę. Gmina zaś musi powtórzyć procedurę poszukiwania irlandzkiego komornika, potwierdzić bezskuteczność egzekucji itd.

Następnie powinna w Irlandii odnaleźć owego dłużnika, ustalić, czy pracuje, i wydobyć z niego oświadczenie wyjaśniające przyczyny zaległości alimentacyjnych.

Potem już trzeba tylko skłonić irlandzkiego starostę, by tamtejszy PUP dał osobie zalegającej z alimentami pracę. W razie gdy odmówi zatrudnienia, możemy wystąpić o odebranie prawa jazdy.

Podstawa prawa

Art. 5 ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.